Skocz do zawartości

PiotrKos

Nowy Forumowicz
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez PiotrKos

  1. Jeszcze raz dzięki wszystkim za wypowiedzi, za te krytyczne również. Bogatym inwestorem nie jestem, a nastawienie mam otwarte przy ograniczeniach natury finansowej. Dlatego właśnie pytam tutaj na forum o możliwe rozwiązania w mojej sytuacji. Z wybudowanym już takim a nie innym kominem, w przypadku tego typu domu itd. Zdaję sobie sprawę, że to od drugiej strony trochę, muszę jednak grać tymi kartami co mam. Gdybym miał dać 13 tysi takiego za Slimko czy Duoko to bym się pewnie nie szczypał, tylko od razu kupił Biawara/Blackstara za 15. Tak samo z drugiej strony, jakby mi się udało dostać Biawara czy Blackstara za 12 tysi to bym się nie zastanawiał również. Rozstrzał w cenach jest w okolicach 5k, to sporo. Izolację budynku mam bardzo dobrą, schematu instalacji nie mam - uzależniam ją od wyboru kotła. A skoro kocioł to "pryszcz" to pojawia się pytanie czy te 40% różnicy w cenie faktycznie robi 40% różnicy w użytkowaniu? Pewnie każdy odpowie inaczej, kwestia oczekiwań. Nie szukam oszczędności na siłę, po prostu chcę rozsądnie wydać pieniądze. Pozdrawiam
  2. Witam i dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Zapomniałem dodać jedną rzecz - w DTR od Slimko jest napisane, że nie zalecają podłączenia wody z hydroforu, zaś u mnie z racji miejsca jest studnia głębinowa + hydrofor 300L. Czy to może chodzić o to, że wody może zabraknąć w układzie w przypadku jakiejś awarii hydroforu? Sprawa z kupionym Slimko jeszcze nie jest musztardą po obiedzie bo mam czas, żeby się z tego bezboleśnie dla obu stron wycofać. Pompę ciepła rozważałem dosłownie przez chwilę, ale odpuściłem głównie ze względu na zamrożone pieniądze w kominie (hehe). Poza tym nie wierzę, że są to rzeczy projektowane na lata, zresztą jak całe dzisiejsze produkowane AGD, samochody itp. Dziś projektują głównie księgowi. Jeśli kogoś stać to ja nie mam nic przeciwko, mnie nie stać. Z kotłami być może jest podobnie, ale koszty w razie awarii czy wymian inne. Oprócz kotła w tym domku będą jeszcze 2 potencjalne źródła ciepła: kominek + kuchnia kaflowa. Będzie tam palone rekreacyjnie, w okresach przejściowych i w razie braku prądu. Fajnie jakby to "gadało" z kotłem. Czy w tym przypadku sterownik pokojowy ma sens? Dom stoi na skraju lasu niedaleko Koszalina (12km od miasta), jednak miejsce mocno nasłonecznione bez drzew w bezpośredniej okolicy domu. Mam chęć uzależnienia się w jak największym stopniu od prądu, energetyki i jego cen, które raczej nie będą spadać.:) Z czasem rozważam instalację PV (ale raczej off grid), do tego jest obok domu staw, a raczej zalew (100x50m) ze stałym przelewem gdzie aż, na którym aż się prosi o założenie jakiejś turbiny, ale to po kolei. Chodzi o to, że tutaj ewentualny bufor mógłby być wykorzystany i zasilany z kilku odnawialnych źródeł. "Bezobsługowy" pellet to głównie ze względu na żonę :) Ja mógłbym palić drewnem bo lubię to od początku do końca, przynajmniej dopóki mam siły. Telewizora nie mam, ruszać się lubię :) Przy Ferolli istotna jest jakość pelletu, dlatego wolałbym Kipiego. Blackstara też rozważałem i podoba mi się bardzo, ograniczeniem cena. Katla - muszę się bliżej przyjrzeć. Kipi, pionowy wymiennik, dobra cena wydaje się to naprawdę spoko. Jak myślicie, w obecnej sytuacji i tego co się szykuje gospodarczo ceny kotłów będą spadać? Może jednak warto się wstrzymać z zakupem..
  3. Witam forumowiczów i chciałem prosić o pomoc w dobraniu systemu ogrzewania, w domu który buduję. Jako totalny amator budowlany, po wycofaniu się głównego wykonawcy zostałem z moją budową sam i tak to ciągnę od 2 lat, w weekendy i godzinach po pracy. Teraz przyszedł czas na hydraulikę i CO. Dom to szkieletówka. Zapotrzebowanie cieplne wyliczone wg strony cieplowlasciwe: https://cieplowlasciwie.pl/wynik/7at5 Na dole planowana jest podłogówka (ok 70m2 pow. grzanej), góra 4 grzejniki. Od początku planowane było ogrzewanie piecem na pellet + bojler CWU 200l na 4os. W momencie planowania ogrzewania z tym pelletem wszystko wydawało się proste, wstawiasz kocioł i siup, a po lekturze forum widzę, że nie do końca to takie proste wszystko i jest parę zmiennych. Tzn, wiem że to jest możliwe, ale nie w moim budżecie. Po przeczytaniu wielu wątków na tym forum mój wybór padł na palnik KIPI, a konkretnie na kocioł Slimko 12Kw. Głównie ze względu atrakcyjną cenę, w której udało mi się go znaleźć, na zakresy pracy 4-12kw, wymiary i palnik ze sterowaniem. Dobre wrażenie zrobił na mnie ich serwis i chęć pomocy tu na forum + obszerny temat o Kipim, gdzie sporo wiedzy nt. użytkowania. I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie jeden szczegół. Dużo wcześniej przed wyborem kotła został wymurowany systemowy komin Brata (fi200, wkład z szamotu). Jak się okazuje dzisiaj jest to w pewnym sensie ograniczeniem bo pomijając średnicę wylot komina (45st) jest na wysokości 1900mm W Slimko problemem jest to, że tam wylot czopucha jest na wysokości 44cm od podłogi, poza tym zalecana średnica komina to 160mm. Jakbym wstawił Slimko to musiałbym ciągnąć ponad metrową rurę kominową obok komina, czego nie zalecają w DTR (max 400 czy coś koło tego) w i tak małej kotłowni + ewentualnie ze względu na średnicę zakładać jakiś regulator ciągu (tak przypuszczam, ale nie jestem pewien). W zasadzie kupiłem już ten kocioł, jednak wstrzymałem wysyłkę ponieważ wątpliwości wraz z kolejnymi tematami na forum się pogłębiają. Oprócz tego kupiłem sterownik ecoSTER Touch Kipi i ecoNET300. Kotłownia jest mała 5,6m2, po zobaczeniu wymiarów kotła i tego jak to będzie ustawione, stwierdziłem, że Duoko 15kw, nie zajął by mi wiele więcej miejsca choć ma zasobnik z boku. Dodatkowo ma średnicę czopucha 180 od góry więc w sumie by pasowało. Duoko paradoksalnie mniej by zajął miejsca w małej kotłowni ale boję się czy 15kw to nie za dużo na taki domek? Z różnic pomiędzy slimko i duoko wychwyciłem jeszcze pojemność wodną (43L vs 74L duoko), ludzie pisali, że ma to znaczenie przy podłogówce, czy w tym przypadku te wartości są aż tak skrajne? W tym momencie mam mocną zagwozdkę co zrobić, czy zostać przy Slimko bo ten komin nie jest aż tak istotny czy może dopłacić parę stów za Duoko? Czy oba odpuścić i dać sobie chwilowo na wstrzymanie? Czy ten sterownik pokojowy do podłogówki jest faktycznie niezbędny czy jednak zostawić "na potem", skoro podłogówką lepiej steruje się czujnikiem pogodowym? Biorę pod uwagę jeszcze zupełnie inne (nieznane mi) rozwiązania, ale tu jest ograniczeniem budżet, na kocioł mam max 12000. I nie upieram się przy Kotłospawie. Na bufor może teraz nie wystarczyć funduszy, ale rozważam z czasem taką opcję, gdyby się okazało, że kocioł się męczy na niskim zakresie. (+ jakąś instalację PV na trackerze bo miejsca wokół sporo, ale to daleka przyszłość) No i plusem w tej sytuacji jest chyba to, że nie mam jeszcze zrobionej instalacji, brak schematu (uzależniam go od kotła). Proszę o opinię i pomoc co robić w tej sytuacji. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.