Mój problem jest następujący. Posiadam instalację rozprowadzoną w domu dwupiętrowym z kotłem na paliwo stałe (ekogroszek). Wszystkie linie grzeją prawidłowo oprócz jednej, która jest na II pietrze - dwa grzejniki. Jeden grzejnik grzeje tylko na 1/3 wysokości (od góry) drugi praktycznie wcale. Linia spęta jest z naczyniem wzbiorczym otwartym (150 l). Na pierwszym grzejniku jest zwykły zawór kulowy na drugim jest zawór termostatyczny ( dość stary powyżej 10 lat). Są dni kiedy instalacja się "obudzi" i zaczyna lepiej grzać potem "umiera". Kocioł mam ustawiony na 60 stopni. Na tą częśc instalacji nie ma zaworu różnicowego także ta temp. idzie bezpośrednio na zasilania. Powrót przy piecu i grzejnikach lodowaty. Pomocy, już trzech fachowców próbowało rozwikłać tą zagadkę i nic. Pompę próbowałem na różnych prędkościach i zauważyłem, że im większa prędkość tym gorzej grzeje. W załączeniu uproszczony schemat.