Dzień dobry. Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że jestem kobietą i kompletnie nie znam się sprawach, o których zaraz przeczytacie.
Od jakiegoś czasu w domu nie grzeje mi tylko jeden kaloryfer. Zazwyczaj zwykłe odpowietrzanie pomagało, teraz nic nie daje. Podczas odpowietrzania kilka sekund wylatuje powietrze, 0 wody. Ustawiłam jakiś wihajster (ten ze zdjęcia) na III stopień. Wydaje mi się, że to jakaś pompa- grzejnik zaczął grzać, ale teraz przestał całkowicie. Próbowałam dopuścić wodę (nie wiem jak się fachowo na to mówi), problem w tym, ze nie wiem gdzie się to robi... W każdym razie poprzekręcalam jakieś inne wajchy na różne strony (wiem, głupie), odpowietrzalam sto razy- grzejnik grzeje, ale bardzo słabo i tylko na górze, na dole zimny jak lód, a w pokoju jak w kostnicy.
Piec to Metalbet, grzejniki zwykłe, płytowe.
Uwaga!! Grzejnik w pokoju zaczął grzać, aż parzy, za to ten w sąsiednim pomieszczeniu przestał... Oszaleć można z tym ogrzewaniem! Czy ktoś może wytłumaczyć jak chłop krowie na rowie co trzeba zrobić, żeby wszystkie grzejniki grzały równomiernie??