Mam problem z paleniem w piecu zębiec 21kw, hydraulik w maju 2019 roku wsadził mi ten piec, podłączył instalację grzewczą i wszystko było w porządku do puki nie zaczął się problem z co tygodniowym czyszczeniem całego pieca wraz z kolanem do komina i całym kominem. Nie pali się w nim nic poza kartonami... Mix drzewa jaki już spróbowałem od brzozy, świerka, buka i dębu po orzech, czereśnie i akacje... Nic się nie wypala, podkladajac prędzej zgasnie jak się rozpali.. Co mnie martwi:
Kupiłem dom w którym to wstawiłem, komin 5 letni nowy od podstaw zrobiony przez poprzednich właścicieli ale z wkładem redukujacym średnicę wewnętrzną na fi140, wyjście z tego pieca to 180 ale wejście do komina już jest fi120 więc hydraulik za montował 2 redukcję 180/140 i 140/120 żeby wejść w komin bez kucia. Czy w tym tkwi problem?
Piec wypuszcza dym przy otwartych dolnych drzwiczkach na całą kotłownię, jedynie regulator ciągu odkrecam (mała klapeczka na dolnych drzwiach) żeby coś ciągnął, przy podkladaniu dzieje się to samo muszę drzwi od kotlowni szeroko otworzyc zeby sie nie udusić...
Proszę o porady zdjecia mogę podesłać jak ktoś potrzebuje. Pozdrawiam