Skocz do zawartości

lokos

Nowy Forumowicz
  • Postów

    5
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez lokos

  1. Pytanie było o to, czy tymi ustawieniami zmieniam ilość podawanego paliwa. Po korekcie "minus 3" jest super i z rusztu spada idealnie dopalony popiół (bez żarzących się fragmentów)
  2. Też tak sobie pomyślałem, kiedy to robił, ale jedyną opcją było się poddać i zamówić nowy palnik, co oczywiście wiązało, by się z kilku dniowym postojem kotła i marznięciem z farelkami. Poszerzony otwór nie zdewastował palnika. W resztę nie wnikam, choć lekko zachwiało to moim poglądem o perfekcji tego urządzenia. Analizując to teraz, myślę, że problemem był wadliwy montaż łoża grzałki podczas procesu produkcyjnego. Końcówka dyszy nie przylega dokładnie do blachy tylnej ścianki korpusu rusztu i część rozgrzanego powietrza prawdopodobnie wydostawała się bokiem. Teraz, po powiększeniu otworów, problem zniknął i to jest najważniejsze. Trochę nie w temacie zapytam, czy bawił się ktoś z Was w "korektę paliwa" lub "korektę powietrza"? Czy ustawienie to, zmienia ilość paliwa (w pierwszym przypadku) podawaną do rusztu i można je zastosować w przypadku stwierdzenia np. niedopalania pelletu?
  3. Temat wydaje sie opanowany. Był serwisant i po dogłębnej analizie stwierdził, że być może otwór przez, który wylatuje rozgrzane w grzałce powietrze jest zbyt mały. Rozwiercił istniejące szparki wiertłem chyba fi8, poskładał palniknik i kociołek wrócił do życia:)
  4. Witajcie U mnie dokładnie ten sam problem (Kostrzewa EEI. palnik VG 16kW) Kocioł "pracuje" od kilku dni i już są kłopoty. Średnio 2 razy na dobę, kocioł wyłącza się. Na ekranie komunikat o nieudanej próbie rozpalanie. Otwieram więc drzwiczki, czyszczę ruszt, zamykam. Palnik przechodzi w tryb czyszczenie po czym normalnie odpala. Tak było do dziś, ale w końcu chyba spaliła się grzałka, gdyż wyciągany z rusztu pellet nie nosi na sobie śladów podgrzewania. Próbowałem różnych ustawień czasu grzania, ilości podawanego paliwa, mocy nadmuchu, ale problem z rozpalaniem nie zniknął. Jutro wzywam serwis i napiszę co poradzili
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.