Skocz do zawartości

qki007

Forumowicz
  • Postów

    12
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez qki007

  1. Tak się dzisiaj zastanawiałem przy Święcie, że może by puścić ten mój piec na 100% zamiast 60-80%.. Skoro się tylko odpala na nagrzanie wszystkiego to może robił by to sprawniej/szybciej i przez to też spalił mniej? Jak to jest z tą mocą pieca pelletowego? U mnie z obliczeń wychodzi że koło 10kW-12kW mogło by wystarczyć i tak go też puszczam na te 80% ale może nie tędy droga?
  2. Tak właśnie jest. Wrzucam wykres z pieca i wydruk z Testo 330-2 o tym punkcie rosy jeśli on coś warty.
  3. U mnie 50% ciepła dostarczanego wychodzi stropem który jest wogole nie ocieplony, sadze ze jak wreszcie to zrobię niedługo wełna 30cm to również skończy sie na 2 odpaleniach.
  4. Start pompy ale jakiej? Kotłowej? Kotłowa pracuje od 30* czyli praktycznie cały czas bo poniżej 30* piec nie schodzi, ustawiłem tak specjalnie żeby nie było różnicy na powrocie. Mogę oczywiście zmienić żeby ruszała np. od 45* wtedy kocioł dłużej potrzyma wyższą temperaturę ale powrót zjedzie jakieś 10*C niżej.. A jeśli chodzi o drugą pompę u mnie "pompa zaworu" to ona chodzi tylko wtedy kiedy nagrzewa pokój. Zawór sam sobie kombinuje otwarcie-zamykanie wg. temperatury powrotu/krzywej pogodówki/temperatury pokoju, a pompa zaworu rusza jak w pokoju spadnie histereza na 0,4*C w dół.
  5. Czyli Twój piec jest ustawiony na tej samej zasadzie co mój? Swoje zrobi i wygasza się do momentu aż go coś nie potrzebuje?
  6. No właśnie różnie piszą, ponoć najgorsze są duże wahania temperatur zasilanie - powrót, a u mnie jest praktycznie 1:1 zasilanie i powrót z tym że tak jak piszemy 35*C najmniej. Punkt rosy jak badaliśmy miernikiem spalin to był koło 18*C więc też daleko do tego skraplania.. jak temu cokolwiek wierzyć.
  7. Oczywiście że jest grubo poniżej 50*C a dokładnie tyle ile ma piec, no może 2*C mniej bo jednak przekotłuje tą wodę to coś tam spadnie.. Piec nabija z tych 35*C (niżej jeszcze się nie zdarzyło żeby spadł) i powrót nabija z tych 33*C i te dwie temperatury sobie równomiernie rosną do 70*C i równomiernie spadają później znowu do 35*C na czuwaniu.
  8. No to jak nie będzie problemu to w sumie nie było tematu, wprowadzę jeszcze pewne zmiany żeby płynniej zawór pracował, ale najbardziej się martwiłem tym że nie utrzymuję histerezy 15-20* a tym bardziej stałej temperatury kotła 65-70*C. Różnie piszą, mówią - jedni że nieważne czy pellet czy ekogroszek temperatura ma być stała histereza 5*C MAX, ma się bujać na małych obrotach ale ze stała temperaturą, inni że histereza dla pelleciaka musi być ale nie więcej jak 15-20*C, u mnie z kolei piec zrobi robotę i się całkiem wyłącza na długi czas.. znaczy on jest w trybie czuwanie ale 35*C można traktować jako całkowite wyłączenie bo to tak jak by histereza 35*C była :D.
  9. Histereza termostatu pokojowego to 0,4*C no więcej to raczej mija się z celem bo 2*C różnicy to ja ogólnie mam w ciągu doby.
  10. A czy taka praca jest bardzo zła dla kotła? Powrót jest praktycznie tej samej temperatury co zasilanie, tylko on pracuje na zasadzie nabić wszystko do temperatury jaka ma być i się wygasić do 35*C praktycznie. W tych temperaturach co są obecnie, wieczorami tj. koło 16-17:00 on sobie ponabija CWU i dom do tego co ma i praktycznie do 4:00 rano powoli wygasa, po 4:00 rozpala znów nabije do tych 23*C dom i CWU do 45*C i znów do południa spokój itd. także nie rozpala co chwila, jest to mega ekonomiczne chociaż obserwuję dopiero drugi dzień, ale widać że mało co opału idzie.. Kwestia czy kocioł bardzo po dupie nie dostaje?
  11. Może teraz? Zalogowany normalnie powinno się ściągać. Piec pellet(1).pdf
  12. Witam! Walczę od października z ustawieniami, bywało już różnie, ale w końcu udało mi się utrzymać taką temperaturę w domu jaką chcę tj. między 20-23* zależnie od pory dnia, niemniej mam problem z temperaturą kotła. Kocioł jest wyposażony w 3 pompy. 1 to pompa od CWU, 2 to pompa która jest za zaworem 4d na zasilaniu na grzejniki (u mnie jest to "pompa zaworu"), 3 jest to pompa "krótkiego obiegu" która chodzi nonstop. Wcześniej miałem pompę nr. 2 oznaczoną jako pompa CO przez co chodziła praktycznie cały czas wychładzając instalację, przegrzewając pomieszczenia itd. sterownik pokojowy który mam SPK LUX nie potrafił (lub ja nie potrafiłem) tego ogarnąć. Przestawiłem więc pompę nr. 2 jako "pompa zaworu" którą steruje obecnie sterownik SPK LUX i jest super. Pompa nr. 3 pracuje cały czas niezależnie od temperatur przez co temperatura powrotu jest ciągle o 2-3 stopnie niższa od temperatury ogólnej kotła - wydaje mi się że jest to ciągle dobrą opcją dla kotła bo różnicy temperatur nie ma drastycznej. To tak ogólnie co do instalacji, a problem który teraz wg. mnie powstał to taki że piec sobie faluje temperaturą od 35* (do tylu minimalnie spada i się rozpala bo pokój zgłosi niedogrzanie bądź CWU) do 70* bo taką temperaturę mam ustawioną na kotle. Histereza ustawiona na 20*. Przy tych temperaturach które są obecnie tj. 0-5*C jest to ok. 4 rozpaleń w ciągu doby. W załączniku przesyłam swoje ustawienia, ale komu by się chciało je przeglądać :). Piec pellet(1).pdf
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.