Skocz do zawartości

alterdeb

Nowy Forumowicz
  • Postów

    9
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez alterdeb

  1. Wrzucam fotkę. 95% wszystkich spieków bez problemu da się rozgnieść w palcach na popiół.
  2. Witam. Ostatnio w poniedziałek pisałem o lekkiej korekcie ustawień, Dziś jest środa i informuję, że spalanie jest na jednakowym poziomie... :-) Mój piec widać jest mocno oporny na ustawienia :-D Wprowadziłem dziś kolejną korektę 7/70/25% oraz zasypałem pełen jeden worek... Zobaczymy na ile wystarczy. Później pstryknę fotkę jak to na retorcie wszystko wygląda i wrzucę.
  3. OK, dokonałem lekkiej korekty ustawień: 7/61/20% - zobaczymy co to da i jak będzie ze spalaniem. Czy prawidłowe spalanie groszku powinno dawać sam popiół? Czy moze dopuszczalne są "suche" spieki, które rozsypują się w palcach?
  4. Klapka jest - buja się :-) Co do tego palenia na całym palenisku... Czy płomień ma tworzyć "słup" na szerokość otworu retorty? U mnie obecnie płomień jest dość sługi i tworzy niby słup, ale na pewno nie aż taki szeroki... Podejrzewam, że aby otrzymać aż taki, to dmuchawa musiałaby porządniej chodzić i trzeba by zapewne więcej eko na retorcie... Ehhhh... zachciało się wygód, to teraz się człowiek męczy :-)
  5. Niestety nie znam temperatury spalin. A jeszcze zapytam przy okazji. Dużo mówi się o tej przysłonie na wlocie dmuchawy. Czy jeżeli mam w sterowniku możliwość regulacji w zakresie 1-100%, to czy dla ułatwienia regulacji mogę ją sobie całkiem otworzyć?
  6. Na powrocie nie schodzi mi niżej niż 56 stopni. Czy zwiększenie do 70, to dobry pomysł - automatycznie wzrośnie spalanie...? Co do zmniejszenia ilości podawanego paliwa, to testowałem różne ustawienia np. podawanie 5 sekund, przerwa 45 sekund, dmuchawa ma 14%. Wydłużyło się nagrzewanie kotła do zadanej - czyli notabene spalanie sumarycznie pozostało takie samo. Do tego zmniejszyła się temp. spalin... Może dla mojej instalacji, to jest już optimum?
  7. Zadana 60, histereza 2 stopnie.
  8. Piec 15kW mam. Dom około 120m2 ocieplony. Działa 6 grzejników i bojler. Zawór 4-ro drogowy na połowie. Temp. 21-22 stopnie.
  9. Witajcie, odświeżę temat, bo walczę z piecem i nie mogę go ogarnąć... Tyle się już naczytałem, że jestem głupszy niż na początku. Jedni mówią, żeby palić małym płomieniem z długimi czasami przerwy w podawaniu. Inni mówią, że takie palenie jest niedobre, bo poci się komin, źle spala groszek i itd. Każą palić z dużym nadmuchem aby w miarę szybko osiągać zadaną temperaturę. Nie wiem już kto ma ostatecznie rację. Obecnie walczę z piecem i nie mogę zejść z zużyciem poniżej jednego worka na 1,5 doby, co na dobę daje około 18kg. Nie jest źle ale jak czytam, że komuś piec spala 8kg, to albo nadal źle palę, albo ktoś zbytnio upiększa :-) Próbowałem już wszystkich kombinacji chyba. Mały płomień, małe podawanie, długie przerwy, nadmuch mały i duży, Obecnie mam podawanie na 8s, przerwa 50s, nadmuch 30%, wentylator przymknięty na około 80%. Spalanie podobne, około 18kg na dobę przy obecnej temperaturze, węgiel spalany w miarę dobrze - są jakieś tam spieki czasami ale to już chyba wina może lichego węgla. Komin też myślę dość dobrze wygrzany, bo na mniejszym płomieniu na górze był cały mokry. Czy mogę zejść jeszcze niżej ze spalaniem? Co sądzicie? Obecnie praca trwa około 6 minut, a przerwa około 12 minut.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.