Skocz do zawartości

martini1988

Nowy Forumowicz
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez martini1988

  1. Witam Posiadam domek w fajnej lokalizacji. Jak do tej pory ogrzewany przez piec na drewno + płaszcz wodny i bojler, woda ze studni głębinowej. Chcę go wynajmować, ale z uwagi na bezpieczeństwo gości i moją wygodę dobrze byłoby zautomatyzować ogrzewanie CO i CWU. Nie chcę, żeby się zaczadzili albo zagotowali wodę w instalacji jak popiją. Ponieważ udało się doprowadzić prąd, otwiera to pewne nowe możliwości i teraz pytanie, w co warto inwestować. Czy ogrzewanie elektryczne i nowe bojlery elektryczne, podgrzewacze przepływowe, czy może jakieś pompy ciepła? Myślałem, żeby też może iść w solary albo fotowoltaiczne, zwłaszcza latem. Kotłowni z nowymi kotłami raczej nie mam gdzie zrobić. W co Waszym zdaniem warto inwestować, co będzie dość trwałe i co się dość szybko może zwrócić z inwestycji. Domek ma dwie łazienki, mieści spokojnie 8 osób lub nawet do 12 (4 sypialnie).
  2. Witam Kotłownia = Piec Kołton Bio Pellmax, palnik KIPI, sterownik TECH ST 979 (co, podłoga, bojler) osobno solary połączone z bojlerem Na piętrze w korytarzu sterownik TECH st - 281c Od pewnego czasu histereza kotła, to jakaś niewiadoma. Ustawiam przykładowo 62 stopnie na piecu. Zgodnie z instrukcją powinien przejść po osiągnięciu 62 w podtrzymanie, tymczasem on dalej podaje pelet w trybie modulacji 30% jeszcze do 67 lub więcej stopni i dopiero zaczyna wygaszanie. W rezultacie łącznie z bezwładnością z zadanych 62 robi się 75 do 80 stopni (różnie). Zgodnie z instrukcją histereza ustawiona na np. 5 stopni, rozpoczyna dogrzewanie przy temperaturze zadanej 62 minus te 5 stopni. Ale on zaczyna rozpalać nawet kilka stopni poniżej zadanej histerezy,. Zgodnie z instrukcją jak rozpala, to przechodzi do modulacji 100%. On natomiast rozpala, przechodzi do modulacji 30%, która rzadziej podaje pelet i ma słabszy nadmuch (przez to też być może często są problemy z rozpalaniem), dalej przechodzi na 60%, a dopiero później na 100%. Czy tak ma być? Fachowcy co montowali mówią, że trzeba ustawiać, aż się wyważy. Przychodzą, coś naklikają, a ja zostaję z problemem. Nie kupuję tego. Na początku wszystko chodziło jak w zegarku. Potem jeszcze coś robili i wydaje mi się to teraz rozsrtrojone. Gdzie szukać przyczyny? Podajnik sprawdzony (usunięte pyły peletowe, co czasem blokowały podawanie), palnik KIPI po przeglądzie (wszystko czyste i sprawne, obraca się), czujnik optyczny raczej czysty (sprawdzali), sam piec jak piec, konstrukcja mechaniczna. Czy może sterownik 281c jakoś wpływać na zachowanie pieca ze sterownikiem 979? Jest tam co prawda temperatura zadana pokojowa, ale tłumaczyli mi, że on służy tylko do podglądu i zmieniania nastaw na 979 w piecu, żeby nie schodzić do kotłowni. Przy okazji, 979 i piec ma moduł ethernet, podłączyłem stary router i przez komórkę sprawdzałem opcje, ale nie widzę opcji rozpalania. Fachowcy mi mówią, że jak dokupię jakiś moduł, to się da rozpalić na odległość. Czytam instrukcje i nie wiedzę takiej opcji. Wydaje mi się, że to służy tylko do regulacji nastaw już rozpalonego pieca. Proszę o porady, co z tą histerezą, czy sterownik do wymiany czy gdzie szukać przyczyny. Co mogę sam sprawdzić?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.