Pamietam pamiętam
A zawór zwrotny panowe gdzieś widzicie na zdjęciu?
Nic od porzedniej włascicielki się nie dowiedziałem, twierdzi że wszystko działało
NO tak tylko zastanawiam się czy jak zamkne doprowadzenie wody do bojlera to czy przestanie lecieć woda w kranie czy jednak bd lecieć dalej i czy może nie jest uszkodzony zawór zwrotny
Właśnie jutro zadzwonie do poprzedniej właścicielki może się czegoś dowiem
Może porzednicy chcieli zaoszczędzić na opale i założyli podgrzewacz na siłę.
Moim zdaniem podgrzewacz jest podłączony bezpośrednio w instalacje bez żadnego zaworu zamykającego obieg wody przez owy podgrzewacz i nie bd ciepłej wody bez jego włączenie ale moge się mylić...
Może jeszcze jakies pomysły bo mi już brak
Niedawno rozpaliłem więc poczekam niech się nagrzeje woda i zobaczymy jak to bd z tym zaworem.
I pytanie jeszcze mam: Jaka optymalna temperatura powinna być na pompce ustawiona? bo ja mam ustawioną na 45 stopni ale nie wiem czy nie za mało aby była ciepła woda w bojlerze.
Witam. Tak wygląda podgrzewacz od środka. Zaworu brak...
Ale znalazłem zawór jakiś przy zaworze od dopuszczania wody i wygląda jakby szedł rurami do podgrzewacza właśsnie.
Taki oto mam podgrzewacz, lecz nie znalazłem żadnego zaworu przy piecyku...
Pytanie czy piecyk może być podłączony w obieg, że dopiero po włączeniu piecyka jest gorąca woda po rozpalemiu?
No tak. Piecyk założony w tamtym roku przez poprzedniego własciciela. Szczerze to nie wiem czy działało wcześniej bo kupiłem mieszkanie w marcu i nie paliłem w piecu tylko używałem tego własnie podgrzewacza.