Witam
Chcialbym sie dopytac o sugestie w kwestii wykonania instalacji CO. Jestem w trakcie budowy 4 domkow "letniskowych" okolo 60m2 kazdy. Koncepcja byla taka, ze beda wynajmowane tylko latem i zamontuje sie w kazdym bojler elektryczny. Byla to nieprzemyslana decyzja ,wydaje mi sie bledna i za dwa tygodnie widze sie z architektem ,ktory zrobi projekt instalacji. Po przeczytaniu opinii na temat elektrycznych bojlerow nie wyobrazam sobie ,ze wczasowicze mieliby czekac godzine lub wiecej az sie woda zagrzeje.
Jaka moc pieca bylaby odpowiednia na ogrzanie 4 domkow, ktore sa ocieplone. Czy bedzie tu potrzebny jakis duzy bojler na wode? Nie bardzo bedzie miejsce na taki zbiornik ,tak jak pisalem za 2 tygodnie bede mial rozmowe z architektem ,ale chcialbym wiedziec co najlepiej by sie sprawdzilo w takiej sytuacji.
Domki sa pojedyncze ,oddalone od siebie o okolo 1.5metra jeden od drugiego. Mieszkam w Anglii, tutaj mam piec w domu tzw combi boiler ,ktory nie ogrzewa mieszkania w momencie kiedy ktos uzywa wody- nie ma zbiornika. Sprawdza sie to ekstra w domku jednorodzinnym ,ale takie rozwiazanie nie przemawia do mnie w sytuacji ,gdzie mozliwy jest wynajem w sylwestra i trzeba zapewnic ogrzewanie plus ciepla wode w roznych porach dnia.
Inna sprawa to jak to bedzie wygladalo w zime ? Czy rury musza byc zakopane na duzej glebokosci ? Oizolowane jakos specjalnie? jak nikogo nie bedzie w zime, to czy musze koniecznie spuszczac wode zeby nie rozwalilo rur? Jak to zrobic jesli beda na glebokosci metra? Kiedys mialem oczko wodne zima rybki mialy sie dobrze na glebokosci 1.2 m z tymi rurami bedzie podobnie ? Wybaczcie ,ale jestem zielony w temacie a chce sie troche przygotowac do rozmowy.
Pozdrawiam i z gory dzieki wielkie za odpowiedzi.