Witam. Chciałbym prosić o poradę/pomoc z ustawieniami mojego kotła na ekogroszek podajnikowego Defro 25kw.
Dom ma około 180m2. Ocieplony dość dobrze(styropian 10, welna)Parter i piętro oba ogrzewane. Ogrzewanie z kotła podzielone jest na 2 obwody i cwu. Dla każdego z obwodów jest czujnik na którym ustawia się żądaną temperaturę. Temperatura w domu około 23-24 stopnie bojler cwu 100l jakieś 4 osoby uzywa
A teraz jaki jest problem:
Otóż kocioł ma zadaną temperaturę 65°C ale nie może do niej dobić. Nijak. Dobija powoli tylko wtedy gdy przestaje grzać. Jeśli grzeje któryś z obwodów nawet choćby jeden z nich to temperatura spada do jakich 36-39°C i nie chce rosnąć wtedy nawet cwu nie grzeje bo temperatura załączenia pomp to 42°C... Tak wiem że prawdopodobnie daję za małe/duże czasy nastaw i to może dlatego ale jakkolwiek bym nie ustawił to jest podobnie. Sprawdzałem już różne proporcje czasu podawania do czasu przerwy 1:8, 1:6, 1:5, 1:4 i to samo. Nawet przy:
czasie podawania 14s
Czasie przerwy 42s
Czyli stosunku 1:3 udało mi się osiągnąć ledwie 48°C przy włączonym jednym obwodzie. Moc wentylatora w każdym przypadku to 30-40%
Mam też instrukcję tego kotła ale dla obciążenia 30% podaje on czasy: 8s podawania 52s i 10% wentylator. Czyli stosunek ponad 1:6 co już przerabiałem.
A dla obciążenia 100%:
Czas podawania 28s, czas przerwy 32s wentylator 28%!
Przecież jak ustawię takie parametry to spalę tonę w pół miesiąca?!
Zastanawia mnie dlaczego ludzie w internecie piszą że mają ustawione nastawy typu 1:6, 1:8, 1:5, i mają temperatury na kotle dobijające do zadanej a ja ustawiam 1:4 i kocioł nie może dobić nijak? A może tak powinno być że w trakcie pracy grzejników kocioł ma taką temperaturę?
Może ma to się jakością węgla(25MJ)?
Walczę już z tym tydzień i kombinuję i... nic z tego nie wynika. Nie chciałbym palić 6 ton na sezon. To mój pierwszy sezon z kotłem. Mam nadzieję że znajdzie się ktoś chętny pomóc. Pozdrawiam.