No u mnie to raczej inna sytuacja, to ma być w domku na działce, gdzie może rozpalę raz na tydzień na 3 godzinki, albo i nie, powierzchnia domku to 20 mkw - jedno pomieszczenie, a piecyk, który kupię, jest na 60 mkw, to nawet jak go zakopię pod podłogą, to mnie ogrzeje. Chodzi o okazjonalne zapalenie kozy, jak sobie zachcę posiedzieć na działce w zimie/jesienią/wczesną wiosną. Chodzi mi o to, jak przygotować ścianę (domyślam się, że nie płytkami), żeby tą kozę postawić maksymalnie blisko ściany, a nie na środku malutkiego pomieszczenia.