Hejka zaczne od podziękowań dla chłopaków trener40 i gmaj22 za pomoc z uporaniem sie niegrzejacym grzejnikiem i tak wiec malymi kroczkami i podpowiedziami doszlam do tego ze grzejnik dziala i w pompie przestalam. Miec bulgotania, wiec odkrecilam kapselek i zaworek wykrecilam o ktorym koledzy pisali hm grzejnij dalej nie grzal nawet nie odpowietrzal sie wiec zaryzykowalam odkrecic pewien koreczek ktory znajduje sie przy bojlerze pociekla woda, po zakreceniu dokrecilam znow zaworek przy grzejniku ale nie do konca grzejnik zaczlo sie odpowietrzac, i zaczol grzac i do tej pory jest goracy, nawet woda leci mi goraca a nie letnia jak wczesniej to bywalo wiec chlopaki wielkie dzieki za pomoc, porady i cierpliwosc w tlumaczeniu mi, gorąco was pozdrawiam