Ja mam piec inny piec (defro20 kW), sterownik st 28 i stare żeliwne grzejniki. Metodą prób i błędów doszłam do ustawień, które u mnie się sprawdzają. Temperatura zazwyczaj 55 -58 stopni, zależnie od temperatury na zewnątrz. Ustawienia sterownika histereza 2 stopnie, siła nadmuchu 1, przedmuchy 5 sekund co 2 min. Są to jedyne ustawienia przy których udało mi się zminimalizować wybuchy. Na ruszcie od strony drzwiczek kładę żeliwną płytkę, która zapobiega właśnie szybszemu wypalaniu się miału od strony drzwiczek. Poza tym w przedniej części pieca układam od góry do dołu kawałki drewna co zapobiega przedostawaniu się żaru pod same drzwiczki (powodowało to dymienie się z pieca) i pozwala na bardziej równomierne napowietrzenie górnej warstwy. Lekko wilgotny miał sypię bezpośrednio na ruszt pod same górne otwory napowietrzające. Na to suche kawałki drewna i podpalam. U mnie też występują wahania temperatury (szczególnie pod koniec palenia) i tego chyba nie da się przeskoczyć. Przy ustawieniu na 55 dobija nawet do 62, ale nie stanowi to dla mnie problemu.