No to wymyśliłem, tylko się nie śmiejcie 🙂 "układ równoległego zasilania bezpośredniego z podwójnym odsprzężeniem" i "układ równoległego powrotu".
Mam 6 króćców bufora 1 cal (3 na górze na tej samej wysokości i 3 na dole na tej samej wysokości). Układ rur w kotłowni sprzyja, więc wymyśliłem tak:
1. Zasilanie: z hydroboksa wychodzi 40 mm i rozdziela się na trójniku na 2 razy 40 mm. Jedna odnoga idzie w stronę jednego króćca bufora na którym jest trójnik, do bufora w bok i na wprost do 11 pętli podłogówki, a druga odnoga idzie do drugiego króćca bufora gdzie jest trójnik, w bok do króćca i na wprost do 6 pętli + 5 grzejników.
2. Powrót: z 11 pętli powrót idzie do jednego z króćców bufora, z 6 pętli + grzejniki do drugiego a trzecim wraca do hydroboksa.
Może nietypowo to wygląda, a logicznie się układa. Akurat zasilanie i powrót góry z 11 pętlami jest po jednej stronie bufora, zasilanie i powrót z 6 pętli z drugiej naprzeciwko, a hydroboks na środku naprzeciwko trzeciego króćca bufora.
Chociaż w sumie zasilanie może być do jednego króćca środkowego bypass bo tutaj będą bardzo małe przepływy. Za tym trójnikiem na 3 obiegi.
Dlaczego ten bufor w zintegrowanym jest kiepski? Jaki najlepiej powinien być do układu 3 rurowego lub 4 rurowego?