Skocz do zawartości

gednet

Nowy Forumowicz
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez gednet

  1. Odizolować można rurkami z włókna szklanego. Można kupić w każdym sklepie z podzespołami elektronicznymi. Co do mojego pomysłu - chodziło o ograniczenie ilości ośrodków przewodzenia ciepła. Nie ma możliwości umieszczenia czujnika oryginalnego bezpośrednio w wodzie. Ścianki są z mosiądzu grubości 0,2mm. Oryginalna gilza może być umieszczona jedynie w gotowej kieszeni/krućcu. Moje rozwiązanie wymyśliłem na potrzeby umieszczenia czujnika bezpośrednio w wodzie. Miedziana rurka doskonale przewodzi ciepło. Wymiary termistora są o 0,2mm mniejsze niż średnica wewnętrzna rurki (zdjęcie 2). Po zastosowaniu pasty działa idealnie. Tak wygląda to na rurce. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby nagwintować kształtkę miedzianą gwintownikiem M12x1 i kręcić tak przygotowany czujnik do instalacji na miedzi. Zalety są niepodważalne. Poniżej zdjęcia. Zdjęcie na kształtce służy do zobrazowania o co chodzi.
  2. Przywitać wszystkich - zrobione :) Dużym problemem w kotłach jest sposób umieszczenia gilzy do pomiaru temperatury. Fabryczne czujniki są w mosiężnych gilzach, w moim przypadku termistor to KTY 81-110. Ale nawet fabryczne czujniki są wykonane kiepsko. Gilza mosiężna ma rozmiar wewnwtrzny około 6mm, sam termistor jest włożony luzem i zaciśnięty na końcu gilzy. Jeżeli dodamy do tego, że najczęściej kruciec czujnika temperatury jest stalowy i do tego o średnicy większej niż 8mm ( w moim przypadku średnica wewnętrzna to 9,5mm) to samo włożenie gilzy czujnika powoduje bardzo dużą bezwładność pomiaru. Poniżej rozwiązanie: PotrzebujemyL 1. Rurka miedziana 6,35mm x 0,8mm (12zł / m) 2. Złącze GW do przewodów paliwowych M12x1 do przewodu 6mm (3zł) 3. Złącze GZ jak wyżej (2zł) 4. Termistor KTY 81-110 (2,5zł) Jedną stronę rurki miedzianej należy zaspawać - ja zrobiłem to spawarką TIG (zwiększyć przepływ argonu, prąd 50A - trzeba uważać, bo miedź doskonale rozprowadza ciepło i grzejemy, grzejemy i dopiero po chwili płynie jak woda). Po oszlifowaniu mamy gilzę. Proponuję najpierw zostawić rurkę o długości 10cm - docinać będziemy według potrzeb) Złącze z gwintem wewnętrznym trzeba rozwiercić wiertłem 8mm. Złącze z gwintem zewnętrznym proszę dokładnie przeszlifować w środku. Następnie dobieramy długość (w tym celu skręcamy obie złączki i przymierzamy w zależności od miejsca montażu) i lutujemy. Ja lutowałem cyną ołowiową, można zastosować lut twardy. Złącze z gwintem wewnętrznym możemy doszlifować np. do kształtu rury. Ja te czujniki zastosowałem jako czujnik temperatury kotła (płako), jako czujniki temperatury zasilania i powrotu (doszlifowane do rury 1"). Po wybraniu miejsca montażu wiercimy w rurze otwór (10mm) i spawamy złącze z gwintem wewnętrznym do miejsca montażu bez wkręconego czujnika!!! Reszta to przylutowanie kabla (średnica zewnętrzna maksymalnie 4,5mm), włożenie w gilzę wraz z pastą termoprzewodzącą i zaciśnięcie brzegu gilzy. Dzięki takim zabiegom udało mi się skrócić czas pracy palnika o połowę bez zmiany parametrów. Skrócedniu uległy również czasy postoju, dzięki czemu praktycznie nie ma pracy w podtrzymaniu. Jeżeli macie jakieś pytania to śmiało.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.