Witam. Na wstepie chcialbym sie z Wami przywitac. Jestem nowym uzytkownikiem forum. Zajerestrowalem sie tutaj pozniewaz chcialem Was prosic o pomoc. Jestem mlody i jeszcze wiele nauki przedemna... Posiadam piec jak w temacie. Buderus gb062 i sterownik rc 310. Nowo wybudowany dom o powierzchni 180m2 nie liczac garazu i kotlowni. W calym domu podlogowka. Za jakis miesiac planujemy z zona i dziecmi przeprowadzke a ja nie moge dojsc o co chodzi. Mianowiacie probowalem ogrzewac dom juz 3 razy. Piec chodzil 3 razy po 2 dni a podloga byla dalej lodowata. Wszedzie plytki. Na piecu ustawialem 40, 42 i 45 stopni. Na sterowniku 17, 18, 19 stopni w pomieszczeniu. Wszystkie zawory otwarte i pomki uruchomione. Odpowietrzone. Na dole na rozdzielaczu temp 30 stopni a na pietrze 25 stopni. Nie wiem czemu taka roznica. Podloga po 2 dniach dalej zimna i tak juz 3 razy probowalem. Co.moze byc nie tak? Zastanawiam sie moze to przez ten czujnik pogodowy? Czy mozna zmienic zeby temperatura w pomieszczeniu byla ustalana inaczej? Mozna wylaczyc czujnik pogodowy? Bo mam wrazenie ze to on zamieszanie robi? Pogoda na dworze ladna i moze dlatego nie chcial piec grzac? Z gory przepraszam jesli dalem Wam za malo informacji.