Jestem kompletnym laikiem w sprawach pieców itp. Mam problem z grzaniem, aczkolwiek nie jestem pewien, czy jest to po stronie pieca Viessmann Vitopend 100 czy regulatora temperatury Auraton 2025rth. Problem: piec grzeje pomimo przekroczenia temperatury ustawionej w regulatorze. Chodzi tylko o grzanie w kaloryferach - z grzaniem wody nie ma problemów. Podjęte próby:
1. Reset pieca i regulatora (także wymiana baterii)
2. Wymiana przedłużacza (w starym były wystające z obudowy kable, więc myślałem, że może jakieś spięcie jest)
3. Wymeldowanie i ponowne skojarzenie regulatora z piecem (czasami działa, czasami nie, ale jak działa to tylko na kilka dni). Dlaczego wydaje mi się, że to coś z piecem?
1. Piec poniekąd reaguje na regulator, gdyż grzeje w specyficzny sposób, czyli grzeje, przerwa, grzeje, przerwa. Gdy jeszcze nie mieliśmy regulatora, grzał non stop bez przerw dopóki nie przekręciliśmy gałki na zero.
2. Gdy odłączam regulator z prądu i włączam sam piec (przekręcenie gałki grzania), piec nie reaguje - czyli grzeje tylko, gdy podłączony jest regulator.
Czy na tej podstawie jesteście w stanie ocenić, w czym tkwi problem i czy można to rozwiązać samemu? Czy muszę wzywać fachowca? A jeśli tak, to do pieca (mamy w mieście ludzi od Viessmanna) czy jakiegoś ogólnego?