To prawda z tymi bąblami powietrza zdarza się zwłaszcza przy uruchomieniu instalacji, no ale po dłuższej pracy też jest możliwość takiego zapowietrzenia. Jeśli pompa jest w pionie ze strzałką w górę np na zasilaniu, to można założyć trójnik w pozycji pionowej i u góry trójnika montujemy odpowietrznik z odcinkiem rurki, przedłużki itp, natomiast w środek trójnika wkręcić zwrotny i dalej instalacja. Jeśli w poziomie no to trójnik przed zaworem zwrotnym odcinek rurki w pionie do powietrza i odpowietrznik.
Jeśli pompa w dół jest skierowana to automatyczne odpowietrzenie musi być zaplanowane na przestrzeni instalacji, jednak akurat w takim ułożeniu nigdy problemu nie miałem ponieważ przy uruchamianiu instalacji odpowietrzyłem na śrubunku pompy i do dzisiaj wszystko śmiga, a bąble zbierane są na przestrzeni instalacji.
Majster,a czytać ze zrozumienie to nie można? Pomińmy sobie już jednak te złośliwości, ponieważ to to każdy potrafi. To jest dyskusja, aby podzielić się uwagami, doświadczeniami. Przedstawiłem to na podstawie dyskusji wewnętrznej w firmie, jednak nam rozchodzi się o rozbudowane instalacje na kilku obiegów i o zróżnicowanej specyfikacji, schematy które Ty przedstawiasz to podstawa wiadomo że na pierwszym schemacie ZZ jest w złym miejscu.
Mam na myśli to czy czasem zawór zwrotny nie powinien być jeszcze za pompą, czy może to przesada? Taki zwrotny mógłby zabezpieczyć przed wpływem jednej pompy na drugą. Masz kilka pomp/grup pompowych na rozdzielaczu, do tego sprzęgło, no to zwrotnicą zabezpieczysz pompę kotłową zrównoważysz działanie. Jednak w dobie automatyki i wymuszonych obiegów, wszystko przez siłę więc warto podyskutować. Tym bardziej dla osób które wykonują rozbudowane instalacje.
Mimo wszystko dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.