Witam wszystkich.
Posiadamy w naszym domu (180m2, stary przedwojenny niemiecki dom, nie ociepłony, góry), dwa pieca zasypowy zeliwny (viadrus u26 16kw, sterowany miarkownikiem + pompka) oraz dwufunkcyjny gazowy(ariston microgenus ~11-25kw, z sterownikiem pokojowym), ogrżewanie działa w jednym układzie otwartym rozdziełane przeż zawory odcinajęce(nie używamy tych pieców razem). Większosc grzejników zeliwne, 80% mają termostaty, instalacyja cała w medzi, grawitacyja przy braku prądu i bieganiem wokól zaworów działa.
Przyszedł czas na modernizacyje kotłowni, poniewasz zawory wokól pieca ciękną, bojler do wymiany i trzeba rozdzelić dwa układa, z wyjątkiem tego że piec na węgieł-drewno będzie dominujęcym, piec gazowy będzie używany jako dodatkowy w dni wyjazdy oraz w cepły dni jako podgrzewanie wody.
W załaczniku mam schemat do sprawdzenia na błędy\porady i mam pare pytan do fachowców
- W jakim miejscu lepej zamątować wymennik?
-W jakim mejscu podłaczyc bojler?(160l, pionowy z wężownicą, będzie stał obok pieca w kotłowni)
-Jak zastosować zawory żeby przy pracy pieca gazowego nie grzać pieca żeliwnego? i nie wychładzać układu
Odrazu Wszystkim bardzo dziękuje za pomoc i uwagi.