Mam kocioł BAXI Duo Tec Compact+, podłączony do zasobnika oraz do wymiennika (układ zamknięty podłączony do istniejącej instalacji węglowej). Zimą działa do ogrzewania wykorzystywany jest piec węglowy/ekogroszek, kocioł służy wyłącznie do podgrzewania ciepłej wody (takie było założenie).
Miesiąc temu wieczorem poleciała zimna woda - po sprawdzeniu kotła ciśnienie na manometrze wynosiło 0, trochę zdziwiony dolałem wody i poszedłem spać.
Rano sytuacja na piecu podobna - 0. No i się zaczęło.
Układ ma 15miesięcy. W całym układzie jest około 10l wody. Do uzupełnienia i wyrównania ciśnienia wystarczy dolać ok. 0,5l.
Woda z układu schodziła wyłącznie z kotła (nawet gdy był wyłączony) - czyli w płaszczu zasobnika (który jest wyżej) pozostawała. Sprawdziłem to poprzez spuszczenie wody z całego układu, gdy kocioł miał 0.
Na początku serwisant kotła sugerował zapowietrzenie układu (że jest gdzieś poduszka powietrzna), dodano nowy odpowietrznik.
Sytuacja bez zmian, po wezwaniu serwisant wymienił zawór bezpieczeństwa, nadal ciśnienie wariuje, ale już nie schodzi samoistnie.
Jak wygląda wariowanie ciśnienia? Dolewam wody na ok 1,5bara. Jeśli kocioł grzeje na CO (temperatura na 60-70), wówczas jest bez problemu.
- Przy przełączeniu na wodę (temperatura na 55C) pompa się uruchamia i ciśnienie skacze powyżej 3bar w przeciągu kilkunastu sekund, zawór puszcza i zaczyna się przelewać. Po nocy w kotle prawie 0bara.
- Aktualnie ustaliłem temperaturę wody na 40C - gdy kocioł nie pracuje, ilość wody i ciśnienie spadło do 0,8bara; przy pracy kotła na podgrzewanie wody idzie prawie pod 3 bary. Co kilka dni ide dopuścić ok 100ml (jadę na słuch i wyczucie).
Serwisant kotła twierdzi, że mogę mieć gdzieś w układzie podgrzewania zasobnika zator, jeśli nie to może być wina kotła. Instalatorzy twierdzą, że wina kotła, bo nie jest możliwe by po 15miesiącach zmniejszyła się przepustowość rur. Jeden zgania na drugiego a ja powoli wymiękam, bo kończy się gwarancja.