Skocz do zawartości

kormoran

Forumowicz
  • Postów

    15
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kormoran

  1. Ok. Dzięki za radę, spróbuję.
  2. Jak nie odkręcana, to ta rurka lekko ciepła jest, teraz sprawdziłem Bojler posiada "tłumik" mieszania wody zimnej z gorącą, rozprasza on zimną wodę na dnie zbiornika, powodując, delikatne podwarstwianie. Przynajmniej tak powinno być. Nie powinno być efektu wymieszania z całą objętością, inaczej każdy miałby zimną wodę w bojlerze zaraz po napełnieniu 1/4 wanny.
  3. A gdzie podziewa się zazwyczaj, u innych? Nie leci z tego zaworu, ma działać gdy, temp osiągnie z 95st. niec na nim nie jest napisane, tylko ZP i kierunek przepływu. Tak, jak pisałem, czekam dopiero na termometr opaskowy, teraz nie ma na rurach żadnego, badam temp. ręką ;) Po 30l woda robi się letnia, nie całkiem zimna. Instalacja dokładnie jak na zdjęciu, rura od pieca przechodzi przez ścianę i za ścianą jest to co widać wewnątrz spiżarki.
  4. Acha, tak jest zawór bezpieczeństwa, ale zawór zwrotny w nim, to chyba dobrze, że jest?
  5. Ręką nie sprawdzę, jest tak zaizolowany, że nigdzie palca nie wciśniesz, zawór na wyjściu od wczoraj na maksa otwarty, a rurka zasilająca zimną wodą, jest cała zimna, nawet jeśli ręce umyjesz, to zaraz podchodzi nowa zimna, przecież.
  6. No teraz sprawdzone. Wczoraj wygasło gdzieś w środku nocy, a dzisiaj woda do mycia... naczyń...;) jest mocno ciepła. Termometr wskazuje, jak na zdjęciu.
  7. Przepraszam, jak odpowiadałem rozładowała mi się bateria w telefonie i nie zauważyłem, że nie zdążyło wyjść. Wysokość zmierzyłem, między środkami jest 148-150 cm, rury do bojera z pieca i powrót jest na miedzi 28 mm. Naczynia przeponowego nie ma. A co to jest ZB? Nie znam się za bardzo na żargonie hydraulicznym ;) Jednak z tego, co pamiętam, raczej żadnego zaworu zwrotnego nie ma w tej instalacji.
  8. Nie w tym problem. Chodzi o to, że jak mam gorący piec, po całym dniu palenia, to z bojlera do wanny mogę napuścić tylko okolo 30 l wody, potem leci letnia. Nawet jak piec wygaśnie, to na drugi dzień jest w nim gorąca woda, nie ucieka ciepło tak szybko, sprawdzałem, oczywiście, gdy zamknę zawór dopływu do wężownicy, to jest dwa dni mocno ciepła, tak do mycia naczyń. Jednak napełnienie wanny jest możliwe, bo tej wody jest mało. Podobnie jest po nagrzaniu grzałką elektryczną, 2kW. Grzałka ustawiona na maksa, termostat ją gasi, a do wanny nie nalejesz więcej jak 2 wiadra gorącej, zaraz leci letnia.
  9. Dzięki, czy mógłbyś jakieś fotki swojej instalacji wrzucić? Może zauważę istotne różnice, co powinienem zmienić, żeby u mnie też grzało?
  10. Przecież, gdyby nie weszła to na wyjściu nie byłaby gorąca. Teraz po dwóch, trzech godzinach palenia temp. Wody z kranu wynosi około 43 st. C. A wskazanie termometru na bojlerze takie jak na zdjęciu. Dla porównania drugie zdjęcie, gdy piec i bojler były zimne.
  11. Spróbuję z całkowicie otwartym zaworem na wyjściu, jakie będzie wskazanie termometru, po około 2 godzinach palenia.
  12. Wszystkie rurki są gorące, odległość jest niewielka. Do tego dwa kaloryfery też gorące. Pompka przyspieszy krążenie, a przymknięty zawór ma przytrzymać gorącą wodę w bojlerze, żeby oddała ciepło. Wewnętrzna konstrukcja bojlera mnie zastanawia, bo na termometrze temperatura zawsze jest pomiędzy tymi czerwonymi kreskami, które sam nabazgrałem
  13. Próbuję jeszcze raz, bo chyba nie chce dodawać z karty pamięci.
  14. Miejsce z bojlerem jest bardzo ciasne, ale spróbuję.;) Nic nie mogę dodać, cały czas zgłasza błąd podczas dodawania pliku, co jest?
  15. Witam. Mam nadzieję , że na tym forum ktoś zetknął się z takim problemem, serwisant z Eldomu, twierdzi, że nie zna takich sytuacji :(?? Bojler/wymiennik ciepłej wody użytkowej firmy Kospel, 100l, model WW z podwójną wężownicą, zainstalowana grzałka elektryczna 2kW w centralnym punkcie bojlera. Zainstalowany w listopadzie, podłączony do pieca kominkowego (bojler + 2 kaloryfery) testowałem ogrzewanie wody z pieca, z grzałki, albo z obu żródeł. Za każdym razem efekt był ten sam, nalanie wody do wanny i ciepła-gorąca woda, kończy się po około 30 litrach. 1)Telefon do serwisu grzałek - pouczyli mnie, że grzałka zainstalowana w centralnym punkcie nie będzie nagrzewała całego bojlera, tylko od połowy w górę i w zasadzie służy do dogrzewania bojlera!? 2)Telefon do serwisu bojlera - pan serwisant nie spotkał się z takim przypadkiem, ale może coś jest źle zainstalowane? Bojler jest ustawiony poziomo. Układ CO otwarty, zbiornik przelewowy w tym samym pomieszczeniu co bojler, pod samym sufitem. Bojler nieco niżej, wiadomo, tak, aby nie szła woda do zbiornika przelewowoego tylko do bojlera, różnica poziomów między rurkami doprow. wodę gorącą do bojlera i zbiornika przelew. to około 10 cm, może to i mało, ale oczekiwałbym, że woda zagrzeje się z tego powodu do niższej temp., ale i tak w całej objętości zbiornika. Przeniesienie zbiornika przelew. na wyższe piętro odpada, bo jest tam pokój, w którym taka wątpliwa ozdoba byłaby niepożądana. Temperatura wody wchodzącej i wychodzącej do pieca podobna - ocena ręką. A mimo to woda grzeje się tylko w górnej części! Dlaczego? Nikt nie może się wykąpać! Jednak do mycia naczyń, wody gorącej stracza spokojnie, na jakieś dwa dni, tak jakby powoli się ogrzewała ta, które podchodzi do góry jako chłodna. Panowie pomóżcie, bo brak mi pomysłów, :cry: tym bardziej, że bez zarzutu pracuje cały czas 40-letni bojler 150 litrów, z centralnym starego typu, grawitacyjnie (chociaż pompa też jest, na szybkie rozprowadzanie ciepła w każdą dziurę). Stary bojler ma zaistalowane od 40 lat te same dwie grzałki po 2kW każda, z tym że są one w dolnej części zbiornika, a nie w środkowej, jak to zaprojektowali współcześni inżynierowie :| i nagrzewa się, czy to prądem, czy z CO zawsze cały!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.