Witam wszystkich.
Zwracam się do was z pytaniem na temat mojej instalacji CO. Mam problem z ostatnio wykonaną instalacją, skoki ciśnienia w układzie w stanie zimnym: 0,4bar, w stanie gorącym na zaworze (60stC) 1bar. Oprócz tego czasami układ się zapowietrza(przy ciągłej pracy pompy CO), więc standardowo odpowietrzam i napełniam wodą do odpowiedniego ciśnienia. Najgorzej było, gdy była podłączona pokojówka, która sterowała pracą pompy CO. Gdy nie było odbioru ciepła piec się grzał do 75stC przy tej temperaturze ustawiłem zabezpieczenie na piecu żeby włączał pompę i schładzał piec- wtedy często przy pojawiał się bulgot w okolicach zbiornika przeponowego albo pieca i powietrze przedostawało się w dużych ilościach do kaloryferów. Nie mam pomysłu na to co może być przyczyną takiego stanu, dlatego też nie brałem się za montaż tylko zleciłem to firmie, która ma przyjechać i sprawdzić ciśnienie w naczyniu przeponowym ale jakoś nie jestem przekonany do ich słów, że ciśnienie musi się zmieniać gdy instalacja jest zimna i gdy gorąca. W dodatku zapytałem czy w momencie ich przyjazdu muszę wychłodzić układ żeby mogli prawidłowo sprawdzić i skorygować ciśnienie- odpowiedź brzmiała, że nie.
Czy macie pomysł co może być przyczyną zapowietrzenia układu i czy możecie mi powiedzieć czy rzeczywiście nie trzeba wychładzać pieca tylko korygować/ pompować przeponę na gorącym piecu?
Specyfikacja to:
- Piec z podajnikiem na ekogroszek SAS Solid 14kW
- Układ CO zamknięty z naczyniem przeponowym 35l
- Układ CWU z naczyniem przeponowym
- Zawór 4D
- ogrzewanie: tylko kaloryfery 11szt
Zdjęcia układu w załączniku