Witam!
Na początku parę słów o mnie bo to mój forumowy debiut.Mam na imię Paweł i pochodzę z okolic Krakowa. Jestem na etapie kapitalnego remontu domu i przed okresem zimowym popełniłem taką oto instalację jak na rysunku. Instalacja zrobiona z rur stalowych. Camino wiekowe ale nigdy nie używane.
Problem polega na tym, że niby wszystko działa, niby grzeje, ale czuć, że moc kotła nie może być wykorzystana - wygląda, że jest słaby obieg. Temperatura na kotle rośnie bardzo szybko, natomiast nagrzewnica jest na dole chłodna, bojler wydaje się działać ok. Camino i bojler w piwnicy, nagrzewnica na piętrze. Instalacja ma charakter tymczasowy, żeby nic zimą nie zamarzło - dom nie jest zamieszkały. Czuję, że zrobiłem gdzieś babola ale sam go chyba nie znajdę, potrzebuję jakiegoś świeżego spojrzenia. Strzałki na rysunku to odpowietrzniki automatyczne. Przed bojlerem dałem go ze względu na dużą zmianę średnicy (rurka 3/4", wyjście bojlera 5/4").
Mam przygotowane podłączenie do pompy ale nie chciałbym jej na razie kupować bo szkoda mi trochę inwestować w instalację do rozwalenia w najbliższym czasie.
Czy da się jakoś polepszyć obieg w tym układzie? Na bojlerze mam zawory, ale nawet całkowite ich zamknięcie nie powoduje lepszego grzania nagrzewnicy, a temp. na kotle rośnie szybko. Dziękuję za jakiekolwiek sugestie.