Skocz do zawartości

KonradSzot

Forumowicz
  • Postów

    26
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez KonradSzot

  1. Cześć wszystkim, To mój pierwszy post na forum więc wybaczcie jeśli coś będzie nie tak. Mam problem z OP, ale opiszę może wszystko od początku... Wprowadziłem się do nowego domu w ubiegłym roku i uruchomiłem od razu ogrzewanie. Wszystko było super, ogrzewanie fajnie działało, aż do obecnego sezonu grzewczego... Mam kocioł Buderusa Logamax GB172-14 T150S G20 V2. Cały dom jest w podłogówce poza jednym pomieszczeniem i garażem (gdzie są zwykłe grzejniki). W każdym pomieszczeniu mam po 1 pętli, a w salonie i kuchni po 2. Niestety w salonie zapowietrzyła się jedna z pętli i w jednym pokoju także. Efekt jest taki, że jak temperatura na zewnątrz spadnie do -5 w domu zaczyna robić się zimno (w ubiegłym roku były mrozy -15/-20 i całość dawała radę, więc moc kotła jest wystarczająca;) ) Dodam jeszcze, że teraz mam na kotle ustawione 40*C, a w ubiegłym roku przy dużo większych mrozach było od 38 do 42*C. Pompy (jakieś dziwne IBO - nigdy takich nie wiedziałem i najprawdopodobniej zmienię na Grundfoss'a lub LFP, ale to na przyszły sezon) wpięte są pod zaciski w kotle, przez co uruchamiają się co jakiś czas - nie wiem czy jest to prawidłowe. Nie byłem także w stanie wyregulować pętli (chyba mają duże różnice w długościach). Załączam zdjęcia jak 'instalatorzy' podpięli pętle OP. Na parterze i piętrze jest po 5 pętli. Na każde piętro jest osobny rozdzielać podłączony w identyczny sposób. W związku z tym, że nie jestem w stanie odpowietrzyć tych niedziałających pętli (nie wiem dlaczego) myślałem o wylaniu całej wody z instalacji i zalaniu jej ponownie. I tutaj pojawia się moje pytanie jak to zrobić szybko i sprawnie, żeby nie wychłodzić domu i żeby nie było problemów z zapowietrzaniem... Mam nadzieję, że opisałem wszystko. Czekam z niecierpliwością na odpowiedź:) Pozdrawiam Konrad
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.