Witam wszystkich Forumowiczów i Panów hydraulików :)
Po wymianie pieca z 14 kW , na 17 kW nie grzeje mi jeden pion.
Grzejniki odpowietrzone.
Dziwna sprawa bo, te grzejniki które teraz grzeją są bardzo gorące.
Po zakręceniu zaworów na tych grzejnikach które grzeją, automatycznie zaczyna ruszać ten pion który nie grzał i grzejniki.
Zawór trójdrożny chyba odkręcony na maxa na c.o.(chyba bo to pokrętło było wyjęte i włożył je hydraulik, ale ja nie jestem pewien czy poprawnie???) , może to ma jakiś wpływ na blokowanie drugiego pionu ?
Jak działa taki zawór? Bo w tej pozycji z wycięciem na godzinie 18 niby ma grzać na maxa , a jak przestawię go na godzinę 15 to jest całkiem zamknięty bo temperatura na piecu rośnie , a w tym przypadku powinien chyba być na godzinie 12, gdzie zaczyna się skala od 1 czyli że powinno iść całe ciepło na piec. Czy mam rację???
Pompa sprawna.
Niepokoi mnie jeszcze rura z zasilania która za pompą ma ewidentnie spadek , i dopiero idzie do pionu z zasilaniem (zdj.nr.4) Wydaje mi się , że powinno zasilanie iść cały czas do góry?
Po przykręceniu zaworów na powrocie grzeją obydwa piony i wszystkie grzejniki, tyle że nie całe tzn. od góry do dołu , tylko sama góra.
Wcześniej nie było żadnego problemu na tej instalacji, i takich niespodzianek.
Bardzo proszę o pomoc, i z góry dziękuję za zainteresowanie tematem.