Panowie,
bo ja już zgłupieje zaraz. Czy spalanie ekogroszku na poziomie 1 worek Stabek na dobę jest normalnym wynikiem?
Dom 180m2,
kocioł Zębiec Merkury 14kw,
ocieplenie mury szary styropian 16cm, strop welna 25cm, posadzka 15cm, wszystko najlepszych parametrów dostępnych w wiosnę zeszłego roku,
boiler 100l
2 drabinki
podlogowka 70m2 (salon, kuchnia, lazienka) ustawiona na 2,5 = 30*
grzejniki purmo 6szt.
pompa na podłogówce i pompa na piecu
Ustawione na PID 52*C, współczynnik mocy kotła 85%
Termostaty w dwóch grzejnikach na 2 w czterech na 3..
Popiół w większości ok, trochę kalafiorów które kruszą się w ręku.
W instalacji brak zaworów 3d.. ogolnie instalacja robiona "po staremu".
W domu temperatura 21*-22*... jest to drugi sezon grzewczy. W zeszłym roku w zimę miałem takie samo spalanie, gdzie nie było termostatów na grzejnikach i wszystkie były rozkręcone "na oko" a temperatura w domu wynosiła 25*, więc można powiedzieć, że było lepiej niż teraz kiedy zamieszkały..
Będę bardzo wdzięczny za każdą sugestię i pomoc :)