Witam wszystkich serdecznie.
Proszę o pomoc bardziej doświadczonych kolegów.
Posiadam kocioł Viadruss V22 z podajnikiem slimakowym (dorabiany). Na piecu +61 st C (stale), podawanie 19 sek, oczekiwanie 1min08 sec (wartości zmiennie, w zależności od temperatury na zewnatrz). Dmuchawa 35 lub 40 (w zalezności od temperatury na zewnątrz), uchylona w 75 %.
Problemem moim ogromne spalanie. 1200 kg ekogroszku przy temperaturach +5 wystarczy mi na ok 6 tyg. Ostatnie, niższe temperatury (+2 do -8 ) wyliczylem, ze spalalo prawie 60 kg ekogroszku dobowo.
Ogrzewam powierzchnie ok 170 m2, temperatura w domu 20 - 22 st. Dom nieocieplony, przedwojenny, mury grubości ok 80 - 60 cm.
W poprzednim sezonie (pierwszym) na ogrzewanie wydałem ponad 7 tys. zł.
Problem chyba leży w nadmuchu.
Dlaczego tak sądzę - piec potrafi pracować 10 - 15 min by dojść do 61 st C (następnie szybko sie wychładza, do 10 min). Jednak, gdy w międzyczasie , po 5 min przechodze na sterowanie ręczne, wyłączając nadmuch a utrzymujac pracę pompy - temperatura po chwili przekracza 61 st, zatrzymuje sie w okolicach 63 - 64 st c.
Co może być przyczyną tego ?
Próbowałem przymykać klapę nadmuchu w różnym stopniu i efektem było niedopalanie węgla lub spieki. Teraz węgiel spala sie w bardzo dobry sposób.
Może ktoś ma inny pomysł. Pomóżcie :)
Pozdrawiam