Piec odpala i zaczyna podgrzewać wodę w zasobniku (wiadomo, że ten obieg jest krótki). Po osiągnięciu temperatury 75 stopni na zasilaniu płomień gaśnie i zaraz potem pojawia się błąd F7 (świeci się kontrolka iskrownika) i piec zatrzymuje się, Po skasowaniu błędu piec ponownie odpala i tak dopóki nie zagrzeje wody do zadanej temperatury. Trzeba usiąść i kasować błędy. Gdy już przełączy się na ogrzewanie (wiadomo, długi obieg) wszystko działa prawidłowo. Co może być przyczyną? Dodam tylko, że wcześniej pękła uszczelka i woda zaczęła się lać w piecu, a poprzez "cudowne" usytuowanie gniazda do sterowania zaworem trójdrogowym nalała się tam woda powodując przebicie na obudowę (najprawdopodobniej zwarła faza do uziemienia). Dopóki tego nie znalazłem wyrzucało błąd A4, czyli błąd odczytu temoeratury (rzeczywiście wartości skakały od -10 do 70 stopni.Przerobiłem to cudo na wtyczkę w innym miejscu i piec ruszył, ale z tymi objawami.