Witam Panowie,
To jest mój pierwszy temat. Przeczytałem sporo tematów i starałem się zaprojektować jak najlepiej potrafię cały schemat instalacji. Miałbym odnośnie tego pytanko czy jest szansa żeby ktoś ocenił mój projekt i czy to będzie w stanie działać.
Odnośnie kotłowni i domu to jest to domek jednorodzinny o powierzchni 45m2 :) na całości położona będzie podłogówka oraz grzejnik w łazience. Dodatkowo w piwnicy będą zainstalowane grzejniki (jedna drabinka oraz oddzielnie grzejnik - piwnica będzie jako pralnio-suszarnia). Na chwilę obecną posiadam piec węglowy (śmieciuch tak zwany) i chcę go uruchomić wraz z resztą instalacji. Docelowo będzie założony piec gaz jednak muszę chwilę zaczekać na wszystkie pozwolenia tip. Jednak mimo pieca gazowego nie chcę rezygnować z pieca węglowego. Moim założeniem było żeby piec węglowy oraz bojler były na oddzielnym układzie otwartym zaś podłogówka i grzejniki w układzie ciśnieniowym (do którego następnie będzie podpięty piec gazowy dwu funkcyjny). Piec węglowy posiada sterownik z dmuchawą więc jakąś powiedzmy będę miał nad nim kontrolę. Podłogówkę zakładałem że będzie sterowana termostatami pokojowymi, jednak to nie jest wymogiem. Zagłębiając się w temat połączenia dwóch układów doczytałem, że musi być to wykonane przez wymiennik płytowy albo rurowy.
Moje pytania odnoście instalacji są następujące:
1. Jakie powinny być średnice poszczególnych rur? (co udało mi się znaleźć to dopisałem w projekcie)
2. Jaką rurką zrobić wyjścia z pieca? Czy zwykłą stalową, czy miedzianą czy może być PP?
3. Czy zastosować zawór trójdrożny czy czterodrożny?
4. Oraz czy ogólnie wymyślany przeze mnie schemat w ogóle zadziała i będzie grzał?
Z góry dziękuję za pomoc i wszelkie odpowiedzi :)