Visitor mógłbyś mi to rozjaśnić. Instalację zamierzam zrobić raz i na lata. Czytam i czytam w internetach i pisze np jeden pan : "Jestem użytkownikiem kotła EKOCENTR KD-25. Palę tym piecem od 2004 roku. Nie mam żadnych zbiorników akumulacyjnych. Piec jest bezpośrednio podpięty do instalacji z zastosowaniem zaworu czterodrożnego i siłownika. Największy problem z tym piecem to smoła, która jest wszędzie. Przez drzwiczki od komory załadowczej wylewa mi się na wentylator, który jest umieszczony poniżej. Nawet widzę ją na czubku mojego komina z kwasówki. Komin czyszczę co 2 tygodnie inaczej jest ryzyko jego zaklejenia. Sznura uszczelniającego drzwiczki komory załadowczej/zgazowania nie ma sensu wymieniać ponieważ wystarcza to zaledwie na kilka dni. Później i tak jest oblany cały smołą. Po około 5 latach użytkowania musiałem wymieniać komorę zgazowania (zjadła ją smoła). Druga sprawa to dym, który się wydostaje przez w/w drzwiczki podczas pracy wentylatora i podczas ładowania drewna."- z jego wypowiedzi wynika , że korzystając z takiego pieca ma wszelkie dolegliwości o których pan mówi że nie powinno ich być. Nie rozumiem tego. Czy ten pan ma źle zrobioną instalacje czy jak?