Już powoli mnie krew zalewa z tym zasranym za przeproszeniem piecem. Po korkekcji ustawień na 6 sek podawanie i 60 sekund przerwy przesypuje mocno węgiel. Nadmuch na 15 % ustawione Teraz mam 6 sekund i 1 min 5 sek przerwy i w ciągu 1,5 dnia spalił około pół podajnika a syfem zawalony cały piec.
Poddaje się z tym piecem i już rozkładam ręce. U ojca w domu ten sam węgiel i piec da się ustawić by palił super i w małych ilościach. Co jeszcze może mieć wpływ na tak wielkie spalanie, spieki i tyle syfu ! Wcześniej był worek popiołu na cały podajnik teraz to tyle jest na niecałe pół podajnika