Witam forumowiczów!
Mam instalację z dwufunkcyjnym kondensacyjnym piecem gazowym. Instalacja CO rozdzielona jest na ogrzewanie podłogowe oraz grzejniki. Całość użytkowana jest od 14 miesięcy. Miesiąc temu przeprowadzano naprawę, a dokładniej zamianę rur zasilania i powrotu wychodzących z pieca gazowego - okazało się, że były źle podłączone od początku i woda w układzie krążyła w złym kierunku. Objawami były słabo grzejące grzejniki, hałasy przy domykaniu się termostatów, słabe grzanie podłogówki. Poza zamianą rur dołożony został zawór wraz z filtrem skośnym wody na powrocie układu CO do pieca. Wszystko działało pięknie i fajnie, grzejniki i podłogówka grzały jak nigdy. Jednak wczoraj rano okazało się, że zupełnie spadło ciśnienie na piecu - wskazywało 0 bar. Cały czas utrzymywałem ciśnienie na poziomie około 1,5 bara na zimnym piecu, przy grzaniu wzrastało tak do 1,6-1,7 bar. Przez całe 14 miesięcy dolewałem może 2-3 razy wodę (spadek o 0,1-0,2 bar). Woda uzupełniana była również po zamianie rur zasilania i powrotu i przez cały miesiąc ciśnienie utrzymywało się na poziomie 1,5 bar, w ogóle nie dolewałem wody.
Jutro będę umawiał się z serwisantem od pieca, jednak zastanawia mnie parę rzeczy:
Czy to możliwe, aby po takim czasie (14 miesięcy) nagle pojawił się gdzieś wyciek, który w tak krótkim czasie zredukował ciśnienie do 0 bar?
Czy spadek ciśnienia musi oznaczać w tym przypadku wyciek? Czy może to być awaria pieca?
Robiłem kilka testów i podczas ponownego dopuszczania wody bardzo ciężko jest ustawić ciśnienie w okolicach 1,5 bar - przy odkręconym zaworze uzupełniania wody ciśnienie dość szybko rośnie, ale jak tylko zamknę zawór, to spada od razu do około 0,9 bar. Dopełnianie do 1,5 bar trwa długo, a i tak po około 5 minutach ciśnienie spada ponownie do 0 bar. Czy to wskazuje na wyciek czy może nagle z którejś pętli ogrzewania podłogowego przedostał się duży pęcherz powietrza i cały układ się zapowietrzył?
Zamknąłem zawory zasilania i powrotu CO pod piecem, dopuściłem wody do ciśnienia 1,5 bar (napełnianie poszło lepiej). Przy odciętym CO ciśnienie praktycznie nie spada (spada powoli, powiedzmy 0,5 bar co 2 godziny, ale może to wynikać z tego, że zawór na zasilaniu CO nie zamyka się do końca...) i mogę korzystać z CWU - piec normalnie grzeje, ciśnienie nie szaleje.