Witam drogich forumowiczów.
Jak to prawie wszyscy nowi posiadacze kotłów trzeba się gdzieś poradzić gdyż mam pewien problem z ustawieniem swego pieca.
Instalacja wykonana na zaworze 4d, piec pracuje w PID z regulatorem pokojowym na temperaturze zadanej 55st. i histerezą -10st. Moc kotła ustawiona na 70%
I teraz do rzeczy, w momencie kiedy temperatura na termometrze spada załącza on pompę wtedy temperatura w kotle spada przez powrót zimnej wody i dochodzi do najniższych granic ,a następnie stopniowo wzrasta, piec wtedy pracuje na nadmuchu 100% i temp spalin osiąga 129st. w momencie kiedy mieszkanie już się ogrzeje wyłącza pompę i po wyłączeniu pompy temperatura na kotle zaczyna przekraczać zadaną dzisiaj wyniosła 67st przy zadanej 55st. Tak to wygląda na wykresie
A tutaj ustawienie zaworu.
Jako iż jestem płotką w tych kwestiach to przypuszczam ,że z zaworu w górę woda idzie na grzejniki tam mam umieszczoną pompę ,a zaraz za nią termometr, lewo to powrót z grzejników, dół to powrót do pieca ,a z prawej wyjście z pieca.
I teraz się zastanawiam czy takie wahania i przekraczanie zadanej może występować czy wynika to ze złego ustawienia.