Witam. Zamierzam przebudować CO i zmienić piec i chciałem posłuchać sugestii i porad osób co już to robili i mają jakies doświadczenie. Wiadomo że sporo spraw to kwestia gustu i pieniędzy ale często pojawiają się błędy popełniane przez fachowców, którzy są niby dobrzy ale to w naszej sytuacji może się nie sprawdzić. Dom to lata 70 z grzejnikami żeliwnymi i obiegiem grawitacyjnym i piecem zasypowym. Piec praktycznie centralnie postawiony i dwie gałęzie odchodzą na bok do ścian bocznych a te następnie na dwie się dzielą i w rogu domu idą w górę do grzejników.Galezie to rura 2cale. Dom to jak wtedy budowano dół to taka niby piwnica metr wkopana na cele gospodarcze. Góra zamieszkana i strych. Chcę wymienić grzejniki i myślę o aluminiowych zeberkowych. Wymienić rury na pex bo miedź to chyba za droga i jakichś wielkich plusów z niej nie ma. Wstawić piec depro na ekogroszek i zrobić nowe grzanie cwu. Myślę o zrobieniu od razu wyjść na piec gazowy na przyszłość w przypadku gdy zostanie w końcu gaz ziemny podciagniety bo z butli to za droga sprawa. Myślę że fachowiec tak dałby radę zrobić. Zastanawiam się nad podłogówka bo każdy kto ma zadowolony i poleca ale to już większy remont trzeba by zrobić. Póki co zrobiłbym w kuchni i przedpokoju. Przechodząc do konkretow
1.material na rury miedź, pex czy stalowe chociaż już chyba nikt tak nie robi.
2.grzejniki zeberkowe aluminiowe czy coś innego?
3. piec depro na ekogroszek dobry wybór? Brak ziemnego gazu bo bym bez wahania wybrał a z butli zdania w większości są takie że drożej i to sporo.
4.jest sens robienia układu z opcją przeróbki na gaz i przejścia całkowicie na podlogowke?
5. Układ otwarty czy zamknięty. Przy dzisiejszych piecach to kwestia gustu bo o bezpieczeństwo już nie chodzi. Osobiście wolałbym otwarty.
6. Chciałbym żeby układ w miarę grawitacyjny był chociaż przy tym piecu to bezsensu bez prądu nic nie działa.
Wszystkie moje pomysły to początek i wiedzą jeszcze znikoma i wszelkie sugestie z swoich doświadczeń będą cenne. Grzanie węglem uważam po tylu latach uważam że to powoli staje się przeszłość. Jakoś węgla strasznie spadła a ratuje nas pogoda a ceny utrzymuje import za wschodu. Przy wschodniej granicy składy węgla jak w kopalni i kupi się co chce bez problemu bo w naszych kopalniach problem. Chciałem polski kupić to 3 miesiące trzeba czekać na zapisy a rosyjski bez problemu. Dlatego w miarę układ chce uniwersalny z szybką przebudowa na inny rodzaj paliwa.