Przeczytałem wszystkie posty w tym temacie ponieważ jestem świeżym palaczem pelletu i poszukuję dobrego towaru w mazowieckim . Jestem przerażony podejściem niektórych userów , kiedy wy macie czas moczyc ten pellet a próbować organoleptycznie to już przesada wolę inne trunki . Zacząłem od pelletu noname za 750 i piec chodził góra dwa dni - kupa popiołu i alarm pusty zasyp . W Wołominie kupiłem za 15 pln za worek 6 szt na próbę jak więcej to 850 tona niby dębowy gość sam pakuje w garażu z big baga pewnie ua ale palił się dobrze tylko trochę dużo go szło . Następny kupiłem z Castoramy po 14 za worek marka Volcanica oznakowany itd. i wtedy zobaczyłem co to spiek , trafiały się jak pięść chyba łopatą piach dosypywali do produkcji . Wreszcie padło na lavę niestety 940 za tonę ale zapomniałem że mam piec . W moim piecu jest palnik szufladowy ze Stąporkowa więc nie mogę używać gorszej jakości pelletu ale będę jeszcze poszukiwał coś tańszego .