Treść opublikowana przez Lucjan92
-
Izolacja bufora ciepła
Tym sposobem ocieplenie będzie kosztować ok 400zl, a twoje słowa dodają otuchy do działania. A jakieś dowody na prawdziwość tego sposobu posiadasz czy prawdomówność producenta trzeba dopiero przetestować? Jeden ze sprzedawców Alufox powiedział mi dziś że folia spokojnie wytrzyma 80°, a wyżej nie gwarantuje sprawności. Tyle że, czy to jest spowodowane wytrzymałością kleju czy pianki izolacyjnej nie mam danych
-
Izolacja bufora ciepła
A przerabiał ktoś ten towar ALUFOX MATA TERMOIZOLACYJNA ALU+PIANKA+ALU 20 m2 Czy będzie dobrym wyborem do bufora ciepła? Jeszcze doczytałem o płytach PIR, lepiej izolują więc warstwa będzie cieńsza ale problem widzę w zastosowaniu. Proszę o oświecenie jaki towar będzie w stosunku jakość/cena najlepszy by zmieścić się w grubości izolacji do 15cm. Jak są inne materiały których nie podałem proszę o konkrety.
-
Izolacja bufora ciepła
A istnieje coś pomiędzy wełną a porygelem i jakościowo i cenowo?
-
Izolacja bufora ciepła
To z grubej rury temat się zaczął :-D Fakt, nie sprecyzowałem słów "dość cienka izolacja". Myślałem by zmieścić się w warstwie 10-15cm. Wszystko ok, ale po kalkulacji wychodzi 1500 zł pokrycie zbiornika. Może znacie jakieś materiały które cenowo wyjdą korzystniej?
-
Izolacja bufora ciepła
Witam. Mam dostępny zbiornik na bufor ciepła już z wyjściami lecz trzeba do niego zrobić izolacje. Zbiornik ma 2m wysokości (wejdzie) i 1m średnicy a moja kotłownia ma wymiary 2 x 2,40 m. Rozważając możliwe wyjścia z sytuacji to albo zrobić coś jak kanał i dać go pod posadzkę (dodatkowe koszty) albo muszę dać dość cienką izolacje. Jakie znacie najlepsze materiały izolacyjne by nie wyszło za grubo a było nadal mało strat ciepła. Zakładam że ich cena również będzie wyższa
-
Budowa instalacji, proszę o ocenę
Chcę odświeżyć temat. Znalazłem odpowiedzi na pytania 2 i 3. Ale dalej proszę o podpowiedź gdzie zamontować czujniki temperatury wody zasilającej (miałyby włączać pompki jak woda jest wystarczająco ciepła)? Chcę by widziały że pojawiła się ciepła woda zaraz po rozpaleniu jak i również wiedziały że w buforze jeszcze jest zapas ciepła Na logikę chcę je dać ok 20cm od bufora na rurze z ciepłą wodą, ale chcę się upewnić czy to dobre miejsce. Myśl jest taka że jak jest ciepła woda w instalacji sterownik nr 1 włączy mi CWU aż temperatura w bojlerze osiągnie zamierzoną wartość. Sterownik nr 2 jak wyczuje ciepłą wodę włączy obieg grzejnikowy i podłogowy. Obieg grzejnikowy posiada pompę z funkcją auto adapt więc obroty zależne będą od ilości uchylonych termostatów na grzejnikach. Obieg podłogowy będzie dodatkowo wpięty w regulator pokojowy. Jak temperatura w salonie osiągnie zamierzoną wartość to pompą podłogi zrobi stop. PS. Po raz pierwszy montuję bufor, jestem pionierem tej technologii w mojej okolicy i chcę by było to wykonane dobrze i działało bez zastrzeżeń. Mam już gromadę kibicujących mej inwestycji osób które palą "śmieciuchami" i jak mi się powiedzie to są zdecydowane założyć bufor i u siebie. Tak więc zależy mi na tym by obyło się bez problemów, a moja dobra opinia o buforze ciepła ich zacheci, no i wtedy poprawi się trochę powietrze w mojej okolicy
-
Budowa instalacji, proszę o ocenę
Bardzo zadowalająca idea :-D Schemat prosty i przejrzysty. Już mi się podoba. Teraz małe pytania co do wykonania 1. Gdzie czujniki temperatury zapodać by było git? Proszę o orientacyjne zaznaczenie na rysunku. 2. W takim przypadku mogę podłączyć bufor tylko 1 parą rur 3. A i co do grzania CWU, załóżmy teoretycznie że chcę wodę podgrzewać na 50° i po osiągnięciu tej temperatury wyłączyć pompkę. Kupuję sterownik tani na CWU. Jak zamontować czujkę? W środek jakimś przyłączem czy na rurce? Może potrzeba wymienić bojler? Mam płaszczowy z opcją cyrkulacji. Może zamiast zaślepki cyrkulacji wkręcić gniazdo na czujkę?
-
Budowa instalacji, proszę o ocenę
Witam. Działam w domku 70m², przygotowałem sobie 3 obwody podłogowe i 3 grzejniki. Zaprojektowałem wstępny schemat podłączenia Obieg otwarty Bufor zasilany z pieca poprzez czujnik temperatury i prosty sterownik. Połączenie z zaworem kierunkowym na wyjściu z pieca by ciepło się nie "cofało" oraz ręcznie ustawiony zawór trójdrożny w celu ochrony powrotu przed niska temperaturą. Podlogówka zasilana zaworem termostatycznym, z własną pompką rozchodzi się na 3 obwody przez gotowy rozdzielacz z przepływomierzami w celu optymalnej regulacji. Teraz kwestia grzejnikow i CWU której nie jestem pewien ale widzę to tak: Na zasileniu pompka, za nią trójnik na CWU i grzejniki. Grzejniki spięte w gotowy rozdzielacz a przed nim zawór kulowy by w lato nie grzać. Grzejniki będą posiadać termostaty. CWU też chętnie bym grzał poprzez termostat lub coś podobnego, by niepotrzebnie ciepła nie zużywać, brakzcze pomysłu jaki, chętnie się dowiem :-) Jeszcze chodził mi po głowie pomysł by spiąć CWU z grzejnikami poczwórnym gotowym rozdzielaczem, lecz pierwsza wersja łatwiejsza do sterowania mi się wydaje Nie wymyśliłem jeszcze jak sterować pompkami odbiorników ciepła z bufora. Jakby ktoś doradził sprzęt który na lato przestawię by włączał 1 pompkę do czasu aż CWU się nagrzeje i by robił to automatycznie przy okazji nie wyciągając z portfela za dużo pieniędzy na zakup, byłbym niezmiernie szczęśliwy Chętnie przeczytam wasze opinie na temat mojego projektu oraz rady forumowiczów, jakie macie rozwiązania i czy się sprawdzają. No i by w racjonalnych pieniążkach się zmieścić.
-
Dobór bufora ciepła
Witam. Przymierzam się do instalacji bufora ciepła. Będę go wykonywał sam ze zbiornika 2000l wspólnie z zaprzyjaźnionym spawaczem. Teoria opanowana, wstepne plany już wykonane, niedługo jadę po zbiornik, a teraz mnie dręczą pytania: Dom mam 70m², z tego 55m² to podłogówka, która jest już dużym akumulatorem ciepła, czy taki bufor to nie za dużo tego magazynowania na moją chatkę? Zapotrzebowanie na ciepło wg kalkulatora to ok 8kW A i chcę się dowiedzieć jak przygotować posadzkę w kotłowni, mam już wylane 10cm posadzki, czy zazbroic dodatkowo i dolać jeszcze posadzki? Jak macie to u siebie rozwiązane? W koncu to 2 tony towaru
-
Kocioł Kapi przeróbka na DS
Witam. Czasu mi ostatnio przybywa, chęci również więc chce znów podnieść rękawice do tej nierównej walki z moim piecem by pokazać mu że ja go zmuszę na prawidłowe dolne spalanie. W czasie przerwy na palenie od góry dokształciłem się, poobserwowalem inne piece i wyciągnąłem wnioski. Dołożę szamot do komory dopalającej. Do samej góry by sadzy już nie ujrzeć na wymienniku. Goła blacha to był błąd (tak mi się przynajmniej wydaje). Już kupiłem płytki i pociąłem na grubość 15mm by nie ograniczyć przepływu spalin i spasowałem do siebie. W tygodniu montaż i jazda próbna. Jedną rzecz mi chodzi po głowie i nie daje spać. To nieszczęsny węgiel typ 33 zalegający w kotłowni mej. Aktualnie spalam go od góry, 2 x dziennie po pół węglarki karmię kociołek tym paliwem. A teraz chcę go spalać od dołu. No i jak to zrobić by się nie narobić przy paleniu... jak usunąć wieszanie się opału? Pierwotnym mym pomysłem (właściwie to zaczerpniętym od innych użytkowników) jest wykonanie stalowej przegrody do komory zasypowej rozszerzającej się ku dołowi. I tak uczynię, pomierzę, podocinam, powyginam i przetestuję. Lecz by nie tracić cennego czasu proszę was o radę w wykonaniu tego planu, czy tyle wystarczy i jaki kąt nachylenia obrać by to się zaiście zacnie paliło i dogrzewało w domostwie mym mnie i moją małżonkę. By bez zbędnych sprzeczek o czas poświęcony kotłowni się obejść. Proszę was doświadczonych w tym temacie o wszelakie rady, by nie błądzić w ciemności a mieć jakiś plan już na pierwsze podejście
-
Kocioł Kapi przeróbka na DS
O ile pamiętam skład zaopatruje się u KHW Katowice, kupiłem od nich orzech II
-
Kocioł Kapi przeróbka na DS
Witam. Okazało się że zaprawa szamotowa w komorze spalania się skruszyła i powietrze wtórne waliło prosto w wymiennik. Zbiegło to się w czasie z doszczelnieniem drzwiczek od pieca, ale w końcu znalazłem gdzie był problem. Kiedy już szło dobrze, jak to w życiu bywa byśmy się nie nudzili musi się wszystko komplikować. Kończy mi się woreczek węgla którym paliłem więc nie za specjalnie zadowolony kupiłem inny. Niestety wrobili mnie na składzie. Nowy węgiel palony od dołu się zawiesza więc zrezygnowałem chwilowo z tego sposobu. Palony od góry gaśnie po godzinie na wierzchu rozpoczynając wędzenie. Węgiel kupiłem z polecenia rodziców, bo im idzie elegancko paleniem kroczącym, ale w mym kociołku strasznie oporowo, na palenie kroczące mam za mały ruszt. Na moje nieszczęście mam go ok 600kg i nie mogę znaleźć koncepcji jak go sprawnie przerobić na ciepło. Proszę o pomoc, jak jeszcze można próbować go spalić?
-
Kocioł Kapi przeróbka na DS
Uszczelniłem drzwiczki zasypowe i tu zaczęły się problemy. Smolenie, dymienie, brak mocy na dojście do temperatury zadanej. Postanowiłęm się ratować bo grzać trzeba i zasypałem popiołem palnik, wyrzuciłem szamot z góry komory zasypowej i przeszedłem na spalanie górne. Podchodzę 2x dziennie i przy obecnych temperaturach zasypuje mu po węglarce. Na domek 70m2 wydaje mi się to nie za świetnym wynikiem. Już sam mam dylemat czy spalać dolnie czy górnie. Teraz niby sadza jest, ale nie ma smoły, trochę ta stałopalność na poziomie 12h wydaje się mało... Jak grzać, jak żyć?
-
Kocioł Kapi przeróbka na DS
Wegiel jest głównym paliwem, drewna nie mam własnego, więc choć bardzo mnie HG zainteresowało, to u mnie nie zda egzaminu. Z postępów zanotowałem do tej pory: Nad palnikiem rzuciłem po bokach po kawałku szamotu celem lepszego mieszania gazów i mam wrażenie jakby płomieni zaczęło po tym przybywać. Wczoraj wyłożyłem szamotem ruszt wodny. Wyciąłem płytki o grubości lekko ponad 1cm, tak że do palnika ok 2 cm jeszcze zostało. Fakt, zapopiela się szybciej palnik ale kultura spalania wzrosła. Płomienie stały się dużo dłuższe. Dym z komina nadal się ukazuje, więc jeszcze mu nie odpuszczam. Mam kilka płytek Szamotowych grubości 32mm więc podejmę próbę rozcięcia i zabudowy komory spalania na około Jeszcze ta wysokość otworu PW mi chodzi po głowie. Teraz jest ok 1,5 cm nad górną krawędzią otworu palnika. Skrócić szamot to nie problem przy jednym podejściu do roboty, ale czy to pomoże czy zaszkodzi nie mam pojęcia. A jak chodzi jeszcze o powietrze wtórne, ustawia się raz do paliwa czy po dołożeniu nowej porcji opału warto uchylic i podawać wiecej? Mam wrażenie że jednym momentem go dużo brakuje, a jak zostaje żar to niepotrzebnie wychładza wymiennik
-
Kocioł Kapi przeróbka na DS
Witam ponownie. Ta przeróbka nie dawała efektów więc utworzyłem palnik na wzór MPM DS I generacji. Przed złożeniem I po Po pierwszych próbach Szło za mało PW więc poszerzyłem otwór w dolnej cegle. Kultura pracy się poprawiła. Następnie zauważyłem że płomienie czesto nie sięgają otworów powietrza wtórnego i zaczyna się dymienie. Dodałem od tyłu na dole kawałek szamotu wycięty łukiem do góry i znów trochę się poprawilo Węgiel idzie git czysto, póki się nie wypali trochę. Kiedy znów płomienie maleją - kończy się dopalanie gazów. Wylot spalin ma wymiary 24x6 cm. Powietrze wtórne podawane jest na wysokości ok 7,5 cm. Aby poprawić konstrukcję mam 3 koncepcje: 1.Myślę żeby jeszcze trochę obniżyć otwór PW. Ok 6 cm (równo z górną krawędzią wylotu z komory zasypowej) 2. Górną szamotkę ze zdjęcia 2 wsunąć głębiej i zmniejszyć przelot spalin by zdążyło się wszystko dopalić 3. A może to trochę wina że w komorze spalania mam szamot tylko z 1 strony... Proszę o rady gdzie szukać przyczyny
-
Kocioł Kapi przeróbka na DS
Dużo ciekawych pomysłów się pojawiło i na wiosnę jak się sezon grzewczy skończy na pewno z czegoś skorzystam. A teraz dodam kilka słów jak wyszła modernizacja. Z braku czasu nie rozwierciłem dziur w szamocie na większe. W popielniku wywierciłem dziurę od spodu i dałem na nią klapkę do regulacji. . Kupiłem rurkę stalową 1 cal, pociąłęm pod kątem tak by powstały wymagane zagięcia o kącie prostym. Z braku dostępu do spawarki, po przeglądzie co zostało w garażu i metodą "jakoś to będzie" połączyłem je silikonem wysokotemperaturowym DIRKO. Przed spawaniem sprawdzę efekty. Teraz palę drewnem no i wygląda to tak: Rozpalanie - zanim pojawi się duży ogień dymi Rozgrzewanie pieca - miarkownik daje dużo powietrza a dymu brak Nagrzanie do wymaganej temperatury - tu zależy. Jak kawałek opału znajduje się przy samym wylocie to jest ok, jak się trochę wypali lub przywiesi to zaczyna poddymiać ponieważ jest za mały ogień w komorze spalania. Obsunie się opał i znów nie dymi. Czy coś na to poradzę? Czy w instalacji bez bufora muszę się z tym pogodzić? I na koniec pytania pomocnicze, 1. ile u was klapka PW jest uchylona? na chwilę obecną mam szczelinę ok 0,5 cm 2. Jak poznać że powietrza wtórnego jest za mało/za dużo?
-
Kocioł Kapi przeróbka na DS
Witam ponownie. Z racji natłoku zajęć dopiero dziś zabrałem się za przeróbkę kociołka. Troszkę zainspirował mnie Defro DS, ale i tak zrobiłem lekko inaczej (czyt. łatwiej). Nie będę się przewiercać przez płaszcz wodny by uzyskać PW. postanowiłem dać rurkę w popielniku 1/2cala którą wyprowadzę na zewnątrz i tam sobie dam klapkę do regulacji. Dzis przyszykowałem szamot. W ruch poszło wiertło fi 7 i wyrzeźbiłem takie moje pierwsze coś wybaczcie usmolenie ale przymiarki wykonywałem. Pierwsza cegła idzie na tył, a druga na płasko na ruszt. Efekt prawie końcowy (jeszcze mały kawałek szamotu na górę): Wysokość otworów PW przyjąłem to ok 1cm ponad górną krawędź wylotu spalin z komory zasypowej. Otwór zasilający PW wykonałem wiertłem fi 12. Chce poznać opinie czy to ma prawo poprawnie dzialac? Zaprawa świeża i jeszcze mogę coś zdemontować, poprawić.
-
Kocioł Kapi przeróbka na DS
Rzeczywiscie troszkę źle narysowałem. Rozumiem, że na wysokości górnej szamotki dać PW, że ledwo zasłonięta i niewidoczna od strony zasypu i będzie ok. A przez wysokość masz na myśli krótszy jej bok?
-
Kocioł Kapi przeróbka na DS
Witam. Prawie darmo wpadł w moje ręce Kocioł Kapi. Producent z Białej Podlaskiej zapewnie mało znany ale w moich okolicach jest tego trochę. Ma być palone jak w dolniaku, a oglądając kotły dzisiejszych czasów każdy ma palnik. Więc chce go dorobić. Piec wygląda tak: Tu środek od komory załadowczej: A tu mój własnoręczny schemat(wymiary w cm) 1. Tak więc o ile to możliwe, chce PW zaczerpnąć od popielnika. Ominie mnie wiercenie w płaszczu wodnym. Mogę dać rurkę do drzwi popielnika, które przewiercę, i doszczelnie. 2. Zaznaczyłem na rysunku 2 szamotki w wymienniku, które bardzo często są polecane. Najcieńsze jakie znalazłem mają 32mm, więc zostanie mi przelot spalin ok 15mm. Nie za mało? 3. Pierwszy wymiennik ma na dole 3cm szerokości. Czy też nie za mało grubości? 4. Jakieś extra rady, jak zrobić by było dobrze? Jest to moja pierwsza przeróbka więc nie chce powielać błędów innych 5. O ile się domyślam ruszt pionowy zablokować i doszczelnić by nic powietrza nie przechodziło przez niego
-
Bufor ciepła i CWU
Tak po nocy sobie pomyślałem że rozwiązaniem mojego pytania byłby zawór z termostatem na powrocie bojlera. Jak nagrzeje mi wodę w bojlerze to obieg się zamyka, domyślam się że kosztem szybkości nagrzewania. Jakieś sugestie do takiego rozwiązania?
-
Bufor ciepła i CWU
Dziękuję bardzo za rady. Już wiem na co i jak się szykować. Pytanie chyba już ostatnie. Latem raz a dobrze napalę by wody było na tydzień. Sterownikiem jakimś bym musiał sterować CWU by osiągnęło tylko ok 40-45st? Grzanie wyżej wody użytkowej niż potrzeba do kąpieli będzie powiązane ze stratami. Jak temu zapobiegać tak na chłopski rozum?
-
Bufor ciepła i CWU
Dziękuję za szybką odpowiedź. A jak rozwiązać sprawę zasilania CWU? Temat z linku czytałembjuz trochę ale jest dość obszerny. Już na mnie kobieta krzyczy że nic się nią nie zajmuję tylko fora czytam
-
Bufor ciepła i CWU
Witam. Zdecydowałem się na bufor ciepła. Jutro jadę po zbiornik do przeróbki i w tym czasie chce wyplanowac sobie modernizację. Nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi na moje pytania. Z góry dziękuję za pomoc. Pewien doradca podpowiedział mi że ludzie najczęściej wykonują połączenie piec-bufor na zasadzie najpierwej grzejemy grzejniki, potem bufor. Jak takie coś wykonać? Czy to ekonomicznie opłacalne? Skoro dużo ludzi tak robi to coś może w tym byc Jak CWU z buforem poprawnie połączyć by nie było dużych strat? Przeplywowe grzanie mało do mnie przemawia bo przy temperaturze bufora ok 60stopni nie dogrzeje dobrze podczas brania prysznicu a jak będzie to następować w bojlerze, to nagrzeje mi wystarczajaco. Mam naczynie ok 60l które w zupełności wystarcza i chciałbym je wykorzystać. Szybkość grzania nie jest istotna, może się grzać cały dzień. Kąpiele i tak bierzemy o regularnej porze. Jak naładuje bufor do 90st. to jak wysterować by woda użytkowa nie grzała się powyżej np 50st? To tylko zbędne straty
-
Dobór pieca do 70m2. MPM DS?
Witam ponownie. Po przemyśleniu tematu kieruje się w stronę bufora ciepła. Gaz gmina obiecuje ale za ok 2 lata. Teraz muszę sobie radzić sam. Znając polityków gaz będzie przed następnymi wyborami więc pomijam go. Jak będzie to będę korzystał. Zbiornik mam na oku ok 900l. Bede go ze znajomym przerabiać we własnym zakresie. Wielkość kotłowni mnie ogranicza, ale wielkość ta będzie pomocna przy 70m2? Mam zbiornik do CWU ok 80 l, co mi wystarcza. Całe grzanie wody robi mi dylemat. Czy zostawić go i zasilać z bufora, czy może zrobić spiralę by przeplywowo się woda nagrzewała? Boje się że przy prysznicu spirala nie nadąży się dogrzać. Czy moje obawy są słuszne? Ma ktoś z tym do czynienia? Edit. Po przemyśleniu, będę palił teraz tylko węglem. Uczę się spalac efektywnie. Reszta przeróbek najwyżej nastąpi w przyszłości.
-
Dobór pieca do 70m2. MPM DS?
Nie chcę przesiadywać w kotłowni, lecz koszty ogrzewania trzeba brać pod uwagę, nie stać mnie by o kotłowni zapomnieć :D nionio, dałeś mi do myślenia. Korozja na starym kotle mnie przeraża, więc stąd pomysł z mpm się pojawił. Niby pozostaje się modlić że stary piec przetrzyma zimę, ale modlitwa to też jestmetoda :D Myślałem by dać mpm, zatrudnić znajomego, uspawać bufor i mieć pewność że przepalę zimę, a zmienić kolejność by na sam wpierw uspawać bufor, potem ocieplić i na koniec przywalić dobrym kociołkiem jak stary się okaże nieskuteczy (i pieniędzy zostanie), brzmi logiczniej i jest to kusząco inwestycja tańsza na obecną chwilę lecz również ryzyko że skończy mi się ciepło w najmniej spodziewanym momencie PS. Dyskusja na forum dopiero uświadamia mi jak można źle patrzeć na tematy z ogrzewaniem i ile różnych opcji grzania mamy