A właśnie, jak to jest z tym dolnym spalaniem? Zeszłej zimy o tym usłyszałem i myślałem, czy nie przerzucić się na tę formę spalania, ale nie jestem pewien, czy wystarczy do tego zwykły, przeciętny, dość stary kocioł, czy trzeba czegoś nowego. Mój ma aktualnie coś koło 14 lat.
Dzień dobry, jako kompletny laik w kwestii opału, jego kaloryczności, itd. Przychodzę do Was z pytaniem o to, czy opłaca się właściwie używać drewna owocowego jako opału? Ma to jakąkolwiek wartość kaloryczną, żeby możliwie ogrzać jednopiętrowy dom?