Witam szanowne grono.
Chciałem spytać o poprawność wykonanej instalacji przez hydraulika.
Do rzeczy; dom nowo wybudowany, Dół 90m2 podłogówka + Drabinka w łazience, góra 70m2 + drabinka w łazience.
Dom dość dobrze ocieplony.
Kocioł to Defro bio slim 10kw, bojler płaszczyznowy 140L, na dole sekcja podłogówki z pompą wilo i zaworem mieszajacym 8 sekcji, na górze to samo tylko 6 sekcji. Sekcje po max 75m długości.
Pale w nim od dwóch tygodni, dom jest świeżo wybudowany, ale piec pali mi wydaje się duże ilości paliwa ( 30+ KG na dobę ) Pracuje w PID.
Druga sprawa jest tego typu że na powrocie mam niską temp, waha się od 20 do max 40 stopni ale rzadko osiąga te 40.
Instalacja wygląda Następująco.
Wyjście z pieca, odejście do naczynka otwartego które jest na poddaszu, później zawór 4D z siłownikiem; z zaworu 4D odejście na podłogówkę, zaraz za nim pompa CO, drugie odejście na bojler i pompa CWU no i trzecie powrót. Powrót z podłogówek wraca na doł kotła zaraz przed samym powrotem do kotła. Grzejniki podpięte pod rozdzielacz podłogówki. Temperatura zadana CO 65 stopni, piec się dogrzewa w około godzine i gaśnie niestety na jakieś 20minut i ponownie cała procedura rozpalania. Zawór 4D jak osiąga temperature zadaną ( 50stopni ) zamyka się i podłogówka po jakimś czasie przestaje grzać, bo pompa CO zwalnia ( pobiera 2-3W ( temperatura załączenia pomp 50stopni ) a pompy z podłogówki mam spięte w jedno zasilanie z pompą CO która steruje piec)
Czy to wszystko ma tak wyglądać? Pozdrawiam