Skocz do zawartości

Qlimax1992

Nowy Forumowicz
  • Postów

    4
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Qlimax1992

Żółtodziób

Żółtodziób (2/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie
  • Starter dyskusji

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Qlimax1992

    Dylemat

    Cześć, Słuchajcie, mam dylemat. Zakupiłem piec zasypowy i mam dwie opcje zainstalowania. Mam nadzieję, że mnie nakierujecie. W domu mam system otwarty z naczyniem wzbiorczym na jednej nitce - tj. nie posiadam osobne rury C.O. do naczynia. W związku z tym, nie wiem czy instalować nowy kociół (zasypowy 15kW) z zaworem czterodrożnym i pompą (aby zwiększyć żywotność pieca itp.) czy pozostawić go na systemie takim, jaki jest. Dylemat w tym taki, że niby jak będzie pompa i z jakiegoś powodu się zapcha itd. a naczynie wzbiorcze jest na jednej nitce to będzie niemała awaria. Z drugiej strony żywotność pieca przy zaworze 4D. Co poradzicie? Z góry dziękuję za pomoc.
  2. Z Twojej perspektywy może to dziwne, ale on nie chce go wyrzucać i tyle- sytuacja patowa. Niemniej uważam, że wymiana pieca musi być i to jak najszybciej i myślę, że ten wyciek, który z resztą będzie się powiększał i grozi mniejszą lub większą katastrofą, spowoduje, iż przemyśli swoje podejście i się zgodzi na wymianę. Zawsze to jakaś myśl- dziękuję na pomysł, skonsultuję ze swoim tatą, jeszcze pogadam z innymi osobami i może dociągnę go końca zimy.
  3. Rozumiem, dzięki za odpowiedź. Z teściem się nie dogadam, wiele razy próbowałem. A sprawa sadzy po każdym paleniu i niedopalenia węgla?
  4. Cześć, Na początku pragnę przeprosić za chaos w pisaniu, trochę za dużo stresu ostatnio, szczególnie w poniższym temacie. Od 2 lat (to moja druga zima- pierwsza z tem. max 18 stopni) mam przyjemność mieszkać w domu, starym domu. Wcześniej mieszkałem cały życie w bloku (tak, odkręcałem głowicę termostatyczną i było ciepło :-)). Dom, w którym mieszkam jest teściów - i to wiele komplikuje, ale do rzeczy. Piec w domu jest do wymiany zapewne od dawna ale z teściem się dogadać nie mogę (ja chciałem DS MPM II ale teściu uważa śmieciucha za cud świata- pomimo, że tutaj nie mieszka, ale piec ma stać i ****). Aktualnie mam problem z przeciekiem, który jak się okazuje jest od dłuższego czasu- długo by opisywać czemu dopiero teraz go znalazłem. Czy w tym miejscu jest możliwość użycie uszczelniacza (tych w tubach na 1500 stopni Celsjusza- wyciskanych pistoletem). Druga sprawa- po każdym paleniu pojawia się w piecu dużo sadzy, akurat po nowej dostawie węgla (sam wybierałem na placu- orzech z Sośnicy). Generalnie popiołu też zawsze dużo mam, co może być przyczyną? Ponadto niedopala mi tego węgla do końca, temperatura ustawiona na miarowniku to 60 stopni. Piec jest górnego spalania i palę od góry - dodam, że mój teściu jak już pali u nas (czasem jest u nas jak jesteśmy w pracy i rzekomo to dla naszego komfortu- taki dobry gest...) to robi to od dołu, jak rozpali to od razu go zamyka razem z szybrem (ja mam zawsze otwarty) i generalnie dusi węgiel i max temperatura takiego palenia to 40 stopni, pełno dymu na osiedlu itd. Nie idzie mu wmówić, że źle pali. Wszystko załączyłem na zdjęciach - zdjęcie po 1 paleniu (po czyszczeniu przed paleniem oczywiście), rodzaj pieca, stan sadzy w kominie, zdjęcie wycieku oraz pieca z boku. ps woda wycieka od tyłu wymiennika (zacieki wody na śrubach są od WD40, bo nie mogłem odkręcić)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.