Witam, dzięki za wszystkie odpowiedzi. Najbardziej mi zależy właśnie na opinii osób które przeszły z węgla na gaz i jak to w praktyce wyglądało, bo wiadomo kalkulatory to raz a praktyka co innego.
Co do termomodernizacji to jak najbardziej ale to dopiero za kilka lat, narazie muszę parę lat pociągnąć na tym co jest, podłogówka także poki co odpada, jak już to biorę pod uwagę tylko wymianę grzejników na płytowe odpowiedniej dla kondensacji wielkości.
Nie ukrywam że jakby miało wyjść 4500 za sezon to troche dużo, to by oznaczało w najzimniejsze miesiące styczeń-luty rachunki na ponad 1000 zl za sam gaz wliczając w to wodę i gotowanie.
Poki co zacząłem też oglądać kominy systemowe co by lepiej i taniej wyszło niż frezowanie. Do tego przypomniało mi się że majster od kominów wspominał że wsad ze stali 1.4404 maks. na 3 sezony i dziury. Prawda?