Witam.
W kamienicy którą posiadam od dwóch lat jest piec Żywiec Agat 35 KW. Na początku palono mułem i flotem i nie było żadnych problemów. Odkąd jest palone węglem, to jest masa sadzy i ewidentnie widać że piec jest przemiarowany. W zeszłym roku wymieniłem w dwóch mieszkaniach jeszcze kaloryfery. Po zmierzeniu całkowitej powierzchni, która ogrzewa ten piec to wyszło mi 300 mKW.
Narazie nie mam funduszy na wymianę pieca dlatego doradzono mi i wyczytałem w sieci, żeby zmniejszyć komorę zasypową cegłą szamotową. Wyszło mi 40-45 cegieł jeżeli by je kładł na płasko jeżeli by jest stawiał na bokach to o połowę mniej. Jednak martwi mnie jedna rzecz - czy wsadzając taką ilość cegieł nie obciążę za bardzo rusztu? Przy 45 cegłach to jest ponad 130 kg! Narazie spotkałem się z jedną opinią, że nic się nie stanie i żeby ewentualnie w popielniku na dole pieca też podłożyć kilka cegieł. Prosił bym o poradę w tej sprawie.