Witam. A wiec 10.04.2018 przyjeżdża serwis defro kontrola kabli, połączeń etc. , montują nowy motoreduktor z silnikiem (podejrzewają uszkodzenie czujnika. Odpalają piec, pracuje ok , szybkie info o ewentualnym wyłączeniu czujnika klapy (nie wiemy czy będzie już ok).
Godzina 23:16 awaria podajnika, zatrzymanie silnika podczas cofania.
Rano telefon 11.04.2018 do serwisanta że " kupa" błąd wyskoczył ponownie (daje znać o problemie w firmie).
za 1,5 godziny telefon z defro ze jedzie serwisant z " nowym" sterownikiem ( serwis stwierdza ze wina jest uszkodzony sterownik)
15 godzina serwisant podjeżdża montuje (jak się okazuje mało używany sterownik ) i zonk bo uszkodzony. Rece mi opadają , miał być nowy a oni stary używany i jeszcze zepsuty sterownik daja , czekam z nadzieją ze już będzie ok a tu lipa. Czy WY tez macie/ mieliście takie problemy z defro