Witam serdecznie jako nowy, zarejestrowany użytkownik forum :) Do tej pory korzystałem z Waszych rad anonimowo, studiując poszczególne tematy - bardzo mi pomogły, także dziękuję.
Obecnie borykam się z problemem spieków, które tworzą się po 2-3 dniach wewnątrz paleniska i wychodzą na boki - efekt jest taki, że muszę taki spiek wyciągnąć ręcznie z paleniska, gdyż inaczej zostaje wypchnięty, ale z bardzo dużą ilością przesypanego żaru.
Generalnie pali się dobrze, nie mam problemów z utrzymaniem temperatury oraz dojściem do zadanej, tylko te spieki... które pojawiły się ni stąd ni z owąd jakieś 3-4 tygodnie temu... do tej pry od początku sezonu grzewczego nie miałem żadnych problemów, ekogroszek z tej samej dostawy.
Moja konfiguracja:
- piec produkcji Polspaw Ekoplus 15kw (powierzchnia do ogrzania 140-150m2 + woda, dom średnio ocieplony - tzn styropian 10cm, wełna na poddaszu, okna pvc starszego typu. Grzejniki + podłogówka w kuchni, łazience. Temperatura zadana na kotle 55 stopni
- sterownik ST37 parametry: czas podawania 12s czas przerwy 55s siła nadmuchu 10% wentylator odsłonięty na ok 4-5cm parametry w podtrzymaniu są chyba na tym etapie nieistotne, bo przy obecnych temperaturach piec chodzi dość często, ale: przerwa w podtrzymaniu 30min czas podawania w podtrzymaniu 20s co 20min czas pracy wentylatora w podtrzymaniu 10s
W załączniku dołączam zdjęcia jak to wygląda w moim przypadku (zarówno w przerwie, jak i pracy palnika oraz samego popiołu). Może wpadniecie na jakiś pomysł co robię nie tak... tym bardziej, że do tej pory na takich parametrach przepaliłem spory czas i nie miałem tego typu problemów, a tu taka niespodzianka...
Próbowałem ze zwiększaniem nadmuchu oraz zmniejszaniem - bez efektów pozytywnych. Podniosłem również kopczyk poprzez skrócenie przerwy w podawaniu o 5s (do tej pory przerwa była 60-65s) - jest chyba troszkę lepiej, ale spieki nadal są... a kopczyk już dość spory, więc chyba więcej nie mogę za bardzo podawać.
No i zgłupiałem....
Bardzo proszę o sugestię /pomoc