Skocz do zawartości

wsikora1987

Forumowicz
  • Postów

    16
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez wsikora1987

  1. Nie, maks 50 st C na kotle. Temp na powrocie do 45 st C. Zwiększyć powietrza? Spalanie wygląda na dobre ino jakby mocy brak.
  2. Przesyłam obiecane zdjęcia, proszę się nie wystraszyć:) A więc wyłączyłem pogodynkę, przełączyłem 4d na 50%, i załączyłem pompę CO na pracę ciągłą. I obserwuję co się będzie dziać, mam nadzieję że do jutra się chociaż trochę zaciepli w domu bo już mam dość grzania się przy farelce:(
  3. Też mi się wydaję że lepiej grzać cały czas, ze względu że jak stoi pompka to na parterze nie grzeją momentalnie grzejniki:(
  4. Niestety nie mogę dodać zdjecia z telefonu, chyba za duża waga pliku. Podeśle jak bedę przy komputerze bo połaczenie tych rur jest nad wyraz ciekawe:)
  5. Jeszcze wtedy był dostępny bezpośrednio z kopalni, teraz już niestety się skończyło. Najgorsze że nie wiem skąd teraz brać. Tauron Jaret jest kiepski, ten co mam teraz z Wesołej trochę lepszy ale do Juliusza to przepaść
  6. Ok, faktycznie tak zrobię, wyłącze ta pogodowke i będę próbował. Nie wiem czy dmuchawa jest odpowiednia, wymienili ja fachowcy, ponoć kontaktując się z producentem kotła. Ale to Ci sami co pomylili zasilanie z powrotem na zaworze 4d. Zastanawiam się, bo poprzednia dmuchawa nie miała na dole takiego drucika z nakretkami, do czego on służy. Jak nim poruszam to zmienia się szczelina na wylocie, taka jakby strumienica. Zrobię zdjęcie jak będę przy kotle. Ogolnie, co ekipa to nowe pomysły czemu kocioł nie grzeje tak jak powinien. Platanina rurek rośnie, a efekt żaden. Teraz to jest nawet tak, że mam wyjście z pieca 3/4 cala, później zawór 4d na 3/4 cala i przez całą szerokość domu główne rury a chyba z 2 całe, pozostałe jeszcze z obiegu grawitacyjnego i starego kotła. W poprzednim sezonie przy średnich mrozach spalalem cały zasobnik w 4 dni. Ale w domu było zimno choć węgiel był lepszy bo z KWK Kazimierz Juliusz. Teraz gdy zacząłem kręcić tymi ustawieniami wg waszych wytycznych, spalił mi na dobę ok. pół zasobnika. Zasobnik duży, chyba 200 kg. Także wydaje mi się że to dużo ale narazie chciałbym mieć ciepło w domu i to mój priorytet.
  7. Kręci się on, ale wedle czego to nie wiem, nie ogarniam zależności tych ustawień co napisałem poniżej. Ogólnie to dziwnie pracuje ten siłownik. Raz jest zamknięty, raz otwarty na full. Ogólnie kręci się stopniowo od zamkniętego do otwartego:/ czas pauzy: 30 sek czas pracy: 5 sek tryb pracy: pogodowy CO Na zaworze 4d mam ustawione wartości 10, 0, -10: 45, 48, 52.
  8. Tak zrobiłem, załączanie pompy na 60 stopni, temperatura zadana na 65 stopni. Przysłona otwarta na maksa, prędkość dmuchawy na maska czyli wartość 5. Doładowałem groszku do podajnika, wyczyściłem popielnik i zobaczymy jakie będą efekty.
  9. Udało mi się ogrzać dom do 18 st C. Po niecałej dobie miałem wiadro w większości niedopalonego popiołu. Ale za to temperatura na piecu podnosi się do 55 st C, co wcześniej nie było osiągalne. Zamieniłem temperaturę załączenia się pompy wg waszych sugestii na 55 stopni, poniosłem temperaturę zadaną na kotle na 65 stopni. Zmieniłem czas przerwy podawania na 80 sek. Kiedy załacza się pompka CO to temperatura na piecu spada do 45 st, grzeje do 55 i znów spada do 45 stopni. Nie wiem jak dobrać otwarcie przesłony na wiatraku i moc dmuchawy żeby dostarczyć odpowiednią ilość tlenu ale żeby jednak nie wypychać całego ciepła do komina. Co mógłbym jeszcze poprawić żeby spalanie było najefektywniejsze?
  10. Wydaje mi się że gdzieś można to odblokować, ale nie wiem gdzie. Ten parametr jest tylko w menu serwis jednak nie da się go zmienić. Ok spróbuje przestawić tą przerwę i napiszę co się zmieniło.
  11. Z linka wyszło mi tak: http://cieplowlasciwie.pl/wynik/3pel Przesyp? Co to i gdzie to poszukać?
  12. Mam 10 sek podawania (tak jest ustawione fabrycznie i nie mogę tego zmienić) przerwa 110 sekund
  13. Jaret żółty z Taurona, to co mieszają Jaworznicki węgiel z tym z Janiny... Kompletnie nie wiem jaką alternatywę sobie znaleźć po tym jak zakmneli mi KWK Kazimierz Juliusz:( Własnie w tym kotle cały czas mam wrażenie że grzeję nim głównie komin... Narazie głównie bedę się cieszył choćby z ciepła w domu, spieki to rzecz drugorzędna. Na tą chwilę mam trochę żużlu w popielniku, trochę dobrze spalonego popiołu i trochę niedopalonego zupełnie.
  14. Już zobaczę, mam tylko pytanie czy zmiania włączenia pompy na 55 st C nie sprawi że parter już w ogóle nie będzie dogrzany? Kaloryfery są na tej samej wysokości co piec więc musi chodzić pompka bo bez niej grawitacyjnie nie pójdzie ciepła woda na grzejniki. Dziwi mnie natomiast to że wyłączyłem wczoraj priorytet CWU i piec ma większy problem z osiągnięciem temperatury niż z załączonym priorytetem.
  15. Witam, proszę o pomoc w ustawieniu parametrów pracy kotła. Wyczerpałem już wszystkie pomysły i siły:( Kocioł jaki posiadam to Dragon z Pleszewa, typ KWM-SGR o mocy 25 kw. Ogrzewam nim budynek typu kostka, ściany pustak - przerwa - pustak lub cegła. Powierzchnia ogrzewania to piętro i parter, czyli około 200 m2. Na parterze mam same grzejniki panelowe stalowe (4 sztuki), na klatce jeden żeliwny, na piętrze dwa żeliwne i 4 panelowe stalowe. Dom ocieplony na wysokości parteru styropianem 5cm, na strychu na podłodze zrobiona jest wylewka ze styropianem 5cm. Jeżeli chodzi o parter to dwie najważniejsze ściany ocieplone styropianem 10 cm, pozostałem bez ocieplenia. Okna wszystkie wymienione na plastiki. W układzie znajduję się również zasobnik CWU, 200 litrów z pompką na 1 biegu. Na zasilaniu C.O. również pompka pracująca na 2 biegu. Od początku pieca mam problem w ogrzaniu budynku w zimie oraz z dużą ilością sadzy w wyczystkach. Zasobnik starcza na ok. 4-5 dni w sezonie. Myślałem że moje problemy są spowodowane brakiem zaworu 4d i duża ilością wody w układzie. Wymieniłem nawet regulator z "lider" na HT-Tronic 500 oraz dmuchawę (stara zatarła się). Przy moich próbach odkryłem że "fachowcy" zamontowaali siłownik 4d w ten sposób że pourywały się w nim trybka, serwisowałem go w Afrsio i sam zakładałem. Przy zakładaniu odkryłem kolejny bubel "fachowców", źle zamontowali siłownik, zamiast otwierać i puszczać wodę z kotła na grzejniki, zamykał je i puszczał ją na grzejniki ale przez "powrót". Jednym słowem pomylili zasilanie z powrotem z grzejników :( Zamontowali identycznie jak w instrukcji pokazywał rysunek ale nie pomyśleli żę rury mogą iść inaczej niż na obrazku... Niestety wraz z systematycznym wymienianiem grzejników na panelowe i zamontowaniu dobrze zaworu 4d z siłownikiem i pogodynką mój problem pozostał niezmieniony. Teraz kiedy przyszły większe mrozy i piec nie może osiągnąc temperatury zadanej - 60 stopni. Jestem bez radny i jedynie o czym myślę to wyrzucenie tego pieca w diabły:( Proszę o pomoc bo mam w pokojach 17 stopni C, poniżej podaje moje ustawienia. Jeżeli mam coś jeszcze dopowiedzieć to proszę pytać. Dane: Paliwo: eko-groszek bezpośrednio z kopalni Jaret Plus z Jaworzna oraz ekogroszek z KWK Wesoła Mysłowice Podajnik: ślimakowy, podawanie boczne Dmuchawa: Domer Sierecki, Pleszew, DM 80, przesłona X klapka CZ Regulator: Heiztecnhik HT-Tronic 500 Zawór: Afriso ARM czas pauzy: 30 sek czas pracy: 5 sek tryb pracy: pogodowy CO Na zaworze 4d mam ustawione wartości 10, 0, -10: 45, 48, 52. CWU: czas pracy 30 min nast co. wzrost: 10 st C Podajnik: czas przesypywania 2 min czas oczekiwania 7 min czas pauzy pod. 110 sek czas pracy pod. 10 sek (ust fabryczne regulatora) krotność 3 Dmuchawa obroty 3 (max 5) obr. dm. wzrost 1 czas dmuch. podt. 20 sek obr. dmuch. podt. 4 Serwis: czas obrotu pod. 50 typ dmuchawy wpa 06/wpa 145 histereza CO 2 st C temp. załączenia pompy CO 45 st C
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.