Witam serdecznie.
Bardzo proszę o wsparcie techniczne, posiadam kocioł węglowy c.o z rusztem wodnym z ręcznym zasypem paliwa EKO - KWR 15 w układzie otwartym.
Ogrzewa On dom o wymiarach ok. 90-95 m2, zasilany sterownikiem typ REG 06.
Problem polega na tym iż po rozpaleniu i osiągnięciu w piecu temperatury powyżej 48 stopni w kotle zaczyna fukać (strzelać, stukać) tak bym to określił. Na marginesie jest to dźwięk nie do zniesienia gdyż my jako domownicy usiłujemy odpoczywać a piec skutecznie w tym przeszkadza wprowadzając niepokój i strach. Stukanie w piecu pojawiało się od początku zainstalowania c.o w domu lecz sporadycznie, teraz bardzo często. Oczywiście powiedzieliśmy o tym hydraulikowi na co odpowiedział że tak ma być... nie skomentuję gdyż jestem wystarczająco sfrustrowany.
Jeżeli chodzi o ustawienia sterownika, temperatura grzejników zawsze była nastawiona na 50-52 stopnie. Temperatura wody w kranie na 40, wentylator od początku był ustawiony na 40%, po 4 latach zmieniłem na 30% ale to nic nie pomogło, próby wentylatora nawet do 15% też nic nie pomogły bo nadal strzela. Wartość obniżenia temperatury (1) i (2) wynosi 0, mimo to dmuchawa załącza się dopiero gdy temperatura spadnie o 2 stopnie od ustawionej (nie wiem czy tak ma być).
Tydzień temu nasz znajomy fachowiec hydraulik przerobił instalację stwierdzając że poprzednia zapowietrzała piec i całą instalacje, przeniósł pompki z powrotu na zasilanie CO i CWU, zmienił odpowietrznik automatyczny bezpośrednio podłączając do naczynia przelewowego. Naczynie zbiorcze jest podłączone do powrotu.
Przeczytałem że paliwo w kotle powinno się żarzyć a u mnie nawet po wizycie kominiarza z komina dymi się na czarno.
Jestem w stanie pokazać wam filmik z tym dziwnym dźwiękiem w roli głównej jeśli okaże się pomocny.
Bardzo proszę o opinie eksperta, gdybym coś pominął odpowiem na pytania.