Kocioł już drugi sezon. Pierwszy sezon, nie mieszkałem , chodził tylko na utrzymanie temp. w domu na poziomie 15st. Coś tam chodziło, nie interesowało mnie to. Ważne było że za często nie trzeba było jeździć i podkładać :). Od grudnia już mieszkam i się bawię. Pellet w tym sezonie , wg. tego co mówił mi dostawca to z tartaku Garbatka. Pierwsza partia, bo wcześniej jedna paleta była Berlinka, i wydaje mi się że popiól był lepsiejszy . Instalacja z dwoma obiegami (jeden podłogówka, drugi grzejniki) Obiegi na jakieś grupie pompowej Buderusa z sprzęgłem. Zabezpieczenie powrotu na zaworze Afriso. (z tego co teraz doczytałem , to chyba ten zawór jest błędnie założony, miał mi zabezpieczać powrót, a chyba działa żeby piec się szybciej wygrzewał, tylko nie wiem czy wtedy puszcza zawór na instalację czy nie , ) Na ingeo.pl rejestruje się kocioł ? Nie wiedziałem. zaraz zobaczy o co chodzi. Wg. mojego rozeznania to albo mam za duzy ciag kominowy, bo temperatuty mam niskie spalin. Albo coś z ustawieniami jest nie tak. Albo ten pellet tak sie spala i już. Nie mogę uzyskać na nim popiołu, jak gdzieś opisał to sambor na forum "jak popiół z papierosa" . Tak samo zastanawia mnie Podawanie max, czy nie jest za wysokie. Bo przy 100% mocy pokazuje mi na wyświetlaczu Palnik/Stan - moc coś koło 25kW i to mnie dziwi. Zmniejszając to zmniejsza mi się ta moc. Jak mam ustawioną około 3.5 , kalorycznośc pelletu 4.7. ilość paliwa test 19.8, wtedy mam coś koło 15kW, czyli tyle co ma mieć niby piec.