Kiedyś wyrzucało mi do popielnika niedopalony węgiel.
Więc co tydzień przesiewałem popiół i ok 0,5 wiadra węgla odzyskiwałem do kolejnego wykorzystania.
Po kilku zmianach w ustawieniach zaczęły pojawiać się te spieki.
Czytałem,że może być to powodem zbyt małej ilości powietrza podawanego do palnika.
Aktualnie sytuacja wygląda tak:
1. zdjęcie spieków w palenisku (mimo,że w sobotę ustawiłem kopczyk,to znów pali się w palenisku a nie nad nim)
2. zdjęcie wentylatora i otwartej przesłony