Skocz do zawartości

Kenny

Nowy Forumowicz
  • Postów

    5
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kenny

  1. Na pewno nie jest wyjątkowo mało popiołu. Palę w tym sezonie workowanym "SKARBKIEM" z Węglokoksu i "Sztajgerem PREMIUM" i jeżeli ten drugi ma mieć 1,5% popiołu, to "Skarbek " powinien mieć minus 2% :) . Niemniej w kontekście mojego kilkunastoletniego palenia ekogroszkami, popiół w "Sztajgerze" nie stanowi jakiegoś horroru i akurat tym parametrem nie kierowałbym się jako wiodącym przy decyzji o zakupie.
  2. Odnośnie zawartości popiołu nie zajmuje stanowiska. Natomiast spaliłem trzy worki zamienionej partii 'Sztajgera PREMIUM" o której pisałem 18.01 i kamienia w nim niema, natomiast wilgoci całkiem sporo (mokra plama po postawieniu polipropylenowego , tkanego worka na posadzce). Spieków nie tworzy, jeżeli się tylko nie właduje za dużo powietrza do retorty. W sumie, można by firmę "Kup Pan Wyngiel" zrehabilitować do końca, bo z tym zawilgoceniem ekogroszku to problem raczej powszechny. Lekką facecją jest to, że w ładnej kopercie wraz z dostawą dają certyfikat jakości w postaci wyników analizy fizykochemicznej, ale z próbki pobranej 20.11.2017, czyli mało reprezentatywnej dla dostarczonej partii. Choć - dobre i to, bo inni wtryniają tylko paragonik z opisem ekogroszek i fertig .
  3. Rzeczywiście tak oferuje. Jednak stawianie znaku równości między zawartością popiołu a kamienia, to chyba zbytnie uproszczenie
  4. Częściowo rehabilituję firmę "Kup Pan Wyngiel". Uwzględnili w uprzejmy sposób moją reklamację odnośnie zawartości kamienia i dzisiaj bez żadnej biurokratycznej mitręgi wymienili mi felerną partię ekogroszku na inną. Rehabilitacja jest częściowa, bo jakości nowej dostawy jeszcze nie sprawdziłem.
  5. Kupiłem na próbę tone ekogroszku workowanego Sztajger Premium w firmie "Kup Pan Wyngiel" w Katowicach. OSTRZEGAM WSZYSTKICH !. Węgiel zanieczyszczony kamieniem, częściowo tak twardym ( wygląda jak różowy granit), że blokuje podajnik ślimakowy. Ponadto kamienie gromadzą sie u wylotu retorty, bo "toną" w popiele ze spalanego węgla w strefie żaru i nie są wypychane na obrzeże retorty Spaliłem cztery worki, z czego dwa sortowałem ręcznie z kamienia, ale i tak trzy razy zablokowało napęd. Na maila z reklamacją wysłanego wczoraj nie odpowiedzieli. Załączam zdjęcie "urobku" kamienia wydobytego z retorty po spaleniu 50 kg węgla (drugie tyle wysortowałem z węgla przed spaleniem) oraz zdjęcie kamienia który blokuje ślimak
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.