Witam wszystkich
od kilku tygodni testuje różne nastawy pracy kotła i niestety przegrywam. Otóż moim problemem jest zbyt wysoka - jak dla mnie- temperatura podajnika, nie potrafię zbić tej temperatury poniżej 50 stopni. Z informacji jakie posiadam od innych znajomych, którzy użytkują podobne kotły u nich ta temperatura nie przekracza 30-35 stopni. Testowałem już różne nastawy pracy kotła, posiadam sterownik ST-37n-RS z tech oraz ST-431N który steruje zaworem czterodrożnym, manewruje w sumie 4 parametrami:
Czas pracy
Czas przerwy
Praca w podtrzymaniu
Przerwa w podtrzymaniu
Może czegoś nie wiem, czegoś mi nie przekazano. Instalacja pracuje w oparciu o zawór czterodrożny. Instalator powiedział, że minimalna temperatura na kotle powinna być ustawiona na 60 stopni i tego się kurczowo trzymam, na układ grzejników wypuszczamy 40 stopni, w domu jest ciepło, jednak temperatura na podajniku tak jak napisałem. Przy zwiększeniu temperatury zadanej na układ grzejników do 45 stopni temperatura na podajniku osiąga wartości graniczne do alarmów powyżej 75 stopni.
Pomocy.